http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Urzędnik prezydenta doniósł sam na siebie

Paweł Wroński
2008-09-22, ostatnia aktualizacja 2008-09-21 20:54

Szef MSZ Radosław Sikorski twierdzi, że nie wiedział, że rozmowa z prezydentem o Ronie Asmusie miała charakter tajny. - Sikorski chlapie na lewo i prawo. To go dyskredytuje - uważają politycy PiS.



Sikorski przyznał w TVN24, że rozmowę z Lechem Kaczyńskim zrelacjonował swoim współpracownikom. Odbyła się ona 4 lipca w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego w pomieszczeniu zabezpieczonym przed podsłuchami. Tego właśnie dnia premier odrzucił pierwszą ofertę USA w sprawie tarczy antyrakietowej. Według "Dziennika" - który opisał fragmenty spotkania - prezydent w obcesowy sposób wypytywał ministra, czy zna amerykańskiego polityka Rona Asmusa, oraz czy tłumaczył rozmowę premiera z Dickiem Cheneyem....


pozostało 66% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':