http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

IPN dementuje rewelacje Cenckiewicza

w
2008-09-18, ostatnia aktualizacja 2008-09-17 20:25

- Nie chodzi o mnie, lecz o IPN - twierdzi Sławomir Cenckiewicz, który zrezygnował z pracy w Instytucie. Ale władze IPN zdecydowanie zaprzeczają, że historyk musiał odejść z powodu nacisków politycznych.

Cenckiewicz, współautor książki zarzucającej Lechowi Wałęsie współpracę z SB, do poniedziałku był szefem Biura Edukacji Publicznej gdańskiego IPN. Twierdzi, że podał się do dymisji, by "chronić IPN" przed politykami PO, którzy z zemsty - w domyśle za książkę i jego zaangażowanie w polityczne projekty PiS - chcą zabrać Instytutowi pieniądze. Wczoraj powtarzał te twierdzenia: "Docierały do mnie sygnały, że padają groźby pod adresem IPN....


pozostało 78% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':