http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

To była noc Lecha Kaczyńskiego

Mirosław Czech
2008-09-04, ostatnia aktualizacja 2008-09-05 15:52

- Jesteśmy tutaj - mówi Lech Kaczyński do ponad 150-tysięcznego tłumu w stolicy Gruzji Tbilisi - my, przywódcy pięciu państw, aby podjąć walkę. Nasi sąsiedzi pokazali twarz, którą znamy od setek lat. Ten kraj to Rosja. Ten kraj, który chce podporządkować sobie sąsiednie kraje. My mówimy "nie"!

Gdy ludzie zaczynają skandować: "Polska, Polska, przyjaźń, przyjaźń!", Kaczyński ciągnie: - Ten kraj uważa, że dawne czasy upadłego imperium wracają. Ale dziś sytuacja się różni, dziś jesteśmy tu razem. Świat musiał zareagować.

Ludzie biją brawo.

Kaczyński: - Gdy zainicjowałem ten przyjazd, niektórzy sądzili, że będziemy się obawiać - nikt się nie obawiał. Wszyscy przyjechali. Bo środkowa Europa ma odważnych przywódców....


pozostało 97% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':