http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Adwokaci przeciwko RPO

Karol Adamaszek, Lublin
2008-09-03, ostatnia aktualizacja 2008-09-02 20:26

Lubelscy adwokaci przygotowali uchwałę potępiającą rzecznika praw obywatelskich Janusza Kochanowskiego.

Powodem stały się jego prasowe wypowiedzi potępiające działania adwokatury. RPO zasugerował w "Rzeczpospolitej", że adwokaci są "poplecznikami przestępców uczestniczącymi w podziale zysków i łupów". Dał przykład Jacka Brydaka i Marcina Ziembińskiego, obrońców oskarżonych w aferze FOZZ, którzy swoim działaniami mieli nie dopuścić do wydania wyroku w sprawie afery.

- Rzecznik powinien stać na straży praw obywatelskich, a występuje przeciwko podstawowemu prawu człowieka, jakim jest prawo do obrony - mówi Piotr Sendecki, przewodniczący Komisji Praw Człowieka przy Naczelnej Radzie Adwokackiej i dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Lublinie.

Do tego stanowiska zamieszczonego na stronie Naczelnej Rady Adwokackiej przyłączają się teraz mecenasi z Krakowa i Poznania. Przy okazji robią Januszowi Kochanowskiemu swoisty rachunek sumienia: •  miał nie reagować, gdy Zbigniew Ziobro zarzucał lekarzowi Mirosławowi G. zabójstwo, i przy okazji naruszył zasadę domniemania niewinności; •  pozostawał bierny, kiedy za rządów PiS upubliczniano sceny zatrzymań podejrzanych, przez co byli oni jeszcze bardziej upokarzani; •  milczał, gdy wprowadzano chybiony pomysł sądów 24-godzinnych oraz gdy prokuratorzy stosowali tzw. areszty wydobywcze.

Zdaniem przedstawicieli palestry RPO skupił się za to na podważaniu autorytetu Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego i sądów powszechnych, wtedy kiedy orzekały niezgodnie z jego poglądami.

- Nie możemy milczeć, kiedy rzecznik wypowiada się w tak skandaliczny sposób - mówi mec. Sendecki. - Pewnie spotkają nas komentarze, że my się tylko bronimy i źle pojmujemy solidaryzm zawodowy. Każdego można znieważyć, nazywając wspólnikiem przestępców.

Janusz Kochanowski na razie nie komentuje ataku adwokatów. Jest na urlopie.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 3 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':