http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Profesor Miodek wygrał w sądzie z Braunem

Beata Maciejewska
2008-07-04, ostatnia aktualizacja 2008-07-03 19:38

Grzegorz Braun musi przeprosić Jana Miodka za nazwanie go informatorem tajnej policji politycznej PRL i wpłacić 20 tys. fundacji pomagającej dzieciom - taki wyrok wydał wczoraj wrocławski sąd okręgowy.



Prof. Jan Miodek wytoczył reżyserowi (znanemu m.in. z filmu "Plusy dodatnie, plusy ujemne", w którym stawia tezę, że Wałęsa był agentem SB) proces, gdy Braun powiedział w Polskim Radiu Wrocław, że Miodek był informatorem. Profesor publicznie zaprzeczył. Przez 10 miesięcy przed wrocławskim sądem okręgowym występowali w charakterze świadków głównie historycy z IPN oraz Uniwersytetu Wrocławskiego, a także pracownicy SB....


pozostało 66% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':