http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Teksty

A A A

Eurodeputowani zgłaszają rosyjski Memoriał do Pokojowego Nobla

Dominika Pszczółkowska, Bruksela
2008-06-17, ostatnia aktualizacja 2008-06-17 15:10

Grupa eurodeputowanych zgłosiła do pokojowej nagrody Nobla rosyjską organizację Memoriał. Ich zdaniem organizacja nie ma sobie podobnej w całym byłym bloku wschodnim.

Parlament Europejski w Strasburgu
Fot. PIOTR JANOWSKI/ AG
Parlament Europejski w Strasburgu
"Od 20 lata jest jedną z najaktywniejszych i najbardziej niezależnych organizacji pozarządowych w Rosji. Jedyną, która w sposób strategiczny łączy walkę o prawdę historyczną z walką o prawa człowieka i demokrację dziś" - napisali w liście do komitetu noblowskiego.

Inicjatorami nominacji był polski eurodeputowany z grupy socjalistycznej Józef Pinior i Milan Horacek, Niemiec z grupy Zielonych.

- Sądzę, że Memoriał ma szanse choćby dlatego, że wzrasta międzynarodowa pozycja Rosji. Rosja staje się coraz ważniejsza w kształtowaniu ładu globalnego, więc wszystko, co się tam dzieje, nabiera większego znaczenia - mówi "Gazecie" Pinior.

Memoriał działa od lat 80. Stworzył liczącą 1,3 mln nazwisk bazę osób prześladowanych politycznie za czasów sowieckich i później. Dzięki niej rodziny mogą odnajdować informacje o swoich bliskich i ich groby. Memoriał publikuje też wyniki badań historycznych, pomaga prześladowanym, ma swoje biuro m.in. w Czeczenii, gdzie bada działalność rosyjskiej armii. Wokół Memoriału, który działa także w kilku innych krajach b. ZSRR, powstało około stu innych organizacji.

Wśród 20 sygnatariuszy popierających kandydaturę organizacji do Nobla znaleźli się eurodeputowani ze wszystkich głównych grup politycznych m.in. Vytautas Landsbergis z Litwy, Daniel Cohn-Bendit i Elmar Brok z Niemiec, Hannes Swoboda z Austrii, Christopher Beazley z Wielkiej Brytanii. Z Polski oprócz Piniora pospisali się Bronisław Geremek i Janusz Onyszkiewicz.

- Memoriał nie prowadzi walki politycznej, lecz walkę o prawdę i prawa człowieka. Ich działalność trzeba postrzegać w kategorii działań na rzecz pokoju - mówi "Gazecie" Geremek.

Eurodeputowani zgłaszali Memoriał także w zeszłym roku, lecz nie został nagrodzony. Nie wiadomo, z kim przyjdzie mu konkurować w tym roku. Komitet noblowski nie ujawnia list wszystkich nominowanych. Nagrody pokojowe przyznawane są zarówno osobom, jak i instytucjom. Według dziennika "Norway Post", w tym roku nominowanych zostało 197 osób i instytucji m.in. fiński negocjator w Indonezji i Kosowie Martti Ahtisaari, walczący o oddłużenie biednych krajów Bob Geldof, b. kanclerz Niemiec Helmut Kohl, prezydent Algierii Abdelaziz Bouteflika, chiński dysydent Wei Jingsheng i Izraelczyk Mordechai Vanunu, który ujawnił prasie szczegóły izraelskiego programu nuklearnego, za co spędził 18 lat w więzieniu, język Esperanto i Unia Afrykańska.

- Spośród instytucji Memoriał ma największe szanse. Jest wyjątkowo ważną siłą, znaną na świecie - uważa Geremek.

Laureat będzie znany w połowie października, a nagroda zostanie wręczona 10 grudnia.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

I nie opuszczę cię aż do śmierci

Teściowa chciała zrezygnować. Wpierw były telefony z infolinii, że to zły pomysł. Teściowa bohatersko stawiała opór. 3 lipca zadzwonili znów. Uległa