Szanowny Panie Premierze
Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego, prof. Barbara Kudrycka zapowiedziała zniesienie wymogu habilitacji przy obsadzaniu stanowisk profesorskich. Apelujemy do Pana jako Prezesa Rady Ministrów, ale także jako historyka, aby Pański rząd nie podejmował tego pomysłu. Być może w matematyce, fizyce lub chemii skrócenie drogi awansu naukowego nie wyrządzi szkody. W tych dziedzinach wiedzy, które reprezentujemy, czyli w szeroko pojętej humanistyce, taka droga na skróty prowadzi do groźnej zapaści. Obok talentu oraz inwencji niezbędna jest bowiem w naukach humanistycznych i społecznych wszechstronna erudycja, wobec czego osiąganie dojrzałości badawczej i dydaktycznej jest tu procesem długotrwałym, którego nie da się skrócić ministerialnym zarządzeniem ani ustawą.
Gwałtowny wzrost liczby studentów i wyższych uczelni w III Rzeczypospolitej został okupiony niepokojącym obniżeniem poziomu nauczania. Wskutek zbyt hojnego przyznawania prawa do nadawania stopni naukowych uczelniom słabym oraz ograniczenia kompetencji kontrolnych Centralnej Komisji obniżyła się też jakość magisteriów i doktoratów, a nawet habilitacji. Uważamy w związku z tym, że procedura nadawania stopni naukowych, w tym stopnia doktora habilitowanego wymaga reformy. Ze strony najsłabszych uczelni prywatnych i publicznych pojawiają się jednak coraz bardziej natarczywe postulaty całkowitego zniesienia habilitacji. Projekt ministerialny wychodzi im naprzeciw, ale jego realizacja - mimo zapowiedzi wprowadzenia certyfikatów - równałaby się usunięciu ostatniej bariery powstrzymującej degradację polskiej humanistyki i szkolnictwa wyższego.
Środowisko naukowe ma w pamięci decyzje władz PRL z 1968 r., gdy wprowadzono na uczelnie kilkuset docentów bez habilitacji i dorobku naukowego, za to dyspozycyjnych wobec PZPR. Ustrój się zmienił, ale widzimy od lat 19, że nie zniknęła tendencja do traktowania instytucji, w których powinny się liczyć wyłącznie kompetencje merytoryczne, jako łupu partii politycznych. Tendencja ta, niezależnie od woli liderów, ujawnia się natychmiast, gdy nie powstrzymują jej skuteczne bariery. Nie chcemy, żeby wydziały humanistyczne najlepszych polskich uczelni padły łupem jakichkolwiek środowisk politycznych. Obronę kultury polskiej przed takim zagrożeniem uważamy za swój zawodowy i obywatelski obowiązek. Dlatego zwracamy się z tym apelem do Pana Premiera i dlatego o naszym wystąpieniu informujemy także media.
Prosimy przyjąć, Panie Premierze, wyrazy naszego prawdziwego szacunku
Juliusz Bardach UW
Jan Baszkiewicz PAN
Jerzy Bralczyk SWPS
Benedetto Bravo UW
Anna Brzezińska UAM
Jerzy Brzeziński UAM
Janusz Degler UWr
Dariusz Doliński SWPS
Źródło: Gazeta Wyborcza