1. Na prośbę pośrednika pana J.R. Nowaka Ignatianum wyraziło zgodę na udostępnienie swej auli na spotkanie, które miało być poświęcone książce Jana T. Grossa "Strach". Ustalony termin spotkania - 9 lutego br. - przypadał na przerwę semestralną i miał wyraźnie oddzielić wystąpienie p. J.R. Nowaka od działalności Uczelni.
2. Pan J.R. Nowak jako organizator spotkania wprowadził władze Uczelni w błąd, nie powiadamiając, że swoje spotkanie połączy z mszą św., na którą zaprosił ks. biskupa Albina Małysiaka, i że sprowadzi z Torunia dziennikarzy Radia Maryja i Telewizji Trwam. Taka formuła spotkania sprawiła, że wobec wielkiego napływu uczestników organizator kilka dni wcześniej zrezygnował z wystąpienia w auli Ignatianum, choć do końca na afiszach posługiwał się imieniem Uczelni. Nikt z przedstawicieli Uczelni nie brał udziału w zgromadzeniu, które odbyło się w kościele.
Uczelnia nie bierze żadnej odpowiedzialności za przebieg spotkania, które miało miejsce poza jej murami. Co więcej, Ignatianum odcina się zdecydowanie od zawierających akcenty antysemickie wypowiedzi, które padły w świątyni. Jednocześnie ubolewamy, że wykorzystano naszą dobrą wolę i brak przezorności do przeprowadzenia spotkania, które przerodziło się w wiec i które dotknęło wielu ludzi w Polsce i poza jej granicami.
3. Jako uczelnia kościelna w swojej działalności kierujemy się duchem poszanowania wobec wszystkich ludzi, również inaczej myślących i inaczej wierzących. Opowiadamy się za pluralizmem poglądów. Szukamy prawdy. Szukamy tego, co łączy ludzi, społeczności i narody, a nie tego, co dzieli i co konsekwentnie przeciwne jest duchowi Ewangelii. Dlatego opowiadamy się za dialogiem międzyreligijnym, utożsamiając się z Kościołem Soboru Watykańskiego II oraz Kościołem Jana Pawła II i Benedykta XVI. Przy Uczelni działa Centrum Kultury i Dialogu, które prowadzi swoją działalność w tym duchu. Jesteśmy przeciwni wszelkim formom nietolerancji, ksenofobii, a tym bardziej antysemityzmu. Uważamy Żydów za naszych "starszych braci w wierze".
4. Ignatianum udostępnia bez przeszkód sale władzom samorządowym miasta Krakowa i województwa małopolskiego, organizacjom i stowarzyszeniom społecznym, które organizują spotkania bez ingerencji władz Uczelni. W ten sposób Uczelnia staje się miejscem autentycznego spotkania różnych ugrupowań. Nadal będziemy to czynić.
Nauczeni przykrym doświadczeniem będziemy jednak odmawiać udostępniania sal partiom politycznym oraz ugrupowaniom ideologicznym, bo jesteśmy i chcemy być ponadpartyjni. Nie mamy ambicji politycznych. Chcemy formować studentów do rzetelnej i roztropnej troski o dobro wspólne, wznoszącej się ponad podziały. Chcemy formować "ludzi dla innych", w myśl pedagogiki ignacjańskiej. Ta formuła "dla innych" nie wyklucza nikogo.
Źródło: Gazeta Wyborcza