http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kaczyński o konflikcie MON - prezydent

Magdalena Kursa, Kraków
2008-01-29, ostatnia aktualizacja 2008-01-28 20:11

- Mamy do czynienia z deficytem kulturowym. Żeby rządzić, trzeba być człowiekiem na pewnym poziomie kulturowym - tak prezes PiS Jarosław Kaczyński komentował wczoraj w Krakowie sytuację w kraju i napięcia na linii MON - prezydent RP.

Wczoraj Kaczyński zdradził też dziennikarzom, że jego partia wniosku o odwołanie szefa MON nie złoży.

Kaczyński podkreślał, że minister obrony ma obowiązek natychmiast poinformować o każdej katastrofie prezydenta. - Jeśli tego nie uczynił, to to jest działanie wpisujące się w to, co mówiłem: panie i panowie z PO nie są w stanie zrozumieć, że jest coś takiego jak prawo. Mogą nie lubić prezydenta, ale pewne obowiązki wykonywać muszą - mówił prezes PiS, po czym dodał: - Mówię nie o złej woli, ale o pewnym typie kultury....


pozostało 61% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów