http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Teksty

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum RSS Wyborcza.pl

Patriota SLD kontra patriota LiD?

Wojciech Załuska
2008-01-08, ostatnia aktualizacja 2008-01-07 23:00

Na czele SLD stoi dziś dwóch 33-latków - Wojciech Olejniczak i Grzegorz Napieralski. Czy na czerwcowym kongresie partii będą rywalizować o przywództwo?

Grzegorz Napieralski i Wojciech Olejniczak
Fot. Adam Kozak / AG
Grzegorz Napieralski i Wojciech Olejniczak
Olejniczak jest dziś przewodniczącym, Napieralski sekretarzem generalnym. - Jest wiele osób, które mnie namawiają do kandydowania na przewodniczącego. To miłe, zawiera ocenę mojej pracy jako sekretarza generalnego, ale ja w tej chwili koncentruję się na jak najlepszym sprawowaniu właśnie tej funkcji - mówi "Gazecie" Napieralski. "Gazeta": - Zapytam więc wprost: kandyduje pan czy nie. Napieralski: - Żaden polityk nigdy nie mówi "nigdy". Ale powtarzam - chcę teraz być dobrym sekretarzem, dobrze przygotować czerwcowy kongres i być na nim dobrze oceniony jako sekretarz.

O gotowości Napieralskiego do walki o przywództwo mówi się w Sojuszu od dawna. Wczoraj w radiowej "Trójce" wspomniał o tym poseł Ryszard Kalisz. Zadzwoniliśmy do Olejniczaka. - Rozmowa o kongresie jest zdecydowanie przedwczesna. Do niego jeszcze daleko. Spotykam się z Grzegorzem codziennie... "Gazeta": - Pyta go pan, czy wystartuje na przewodniczącego? Olejniczak: - W ogóle nie ma potrzeby, aby o tym publicznie mówić. Mamy z Grzegorzem fajną zabawę, czytając spekulacje na nasz temat.

Te spekulacje pochodzą jednak z samego SLD. O rywalizacji młodych liderów opowiada nie tylko Kalisz. Inni nasi rozmówcy twierdzą, że Napieralski "ustawia się" w niej jako patriota Sojuszu. Olejniczaka partyjni krytycy "ustawiają" w roli patrioty LiD, a więc kogoś, kto zapomina czasem o interesach własnej partii.

Gdy kilka dni temu Olejniczak zapowiedział w "Gazecie", że rok 2008 powinien być rokiem zjednoczenia lewicy, Napieralski skomentował zaraz, że nie należy takich pomysłów ogłaszać bez konsultacji z władzami własnej partii.

Olejniczak - przewidując zapewne krytykę - powtarza, że zjednoczenie lewicy powinno się odbyć "wokół czy na bazie SLD". I bardzo się zaktywizował. Na przykład w krytyce Kościoła. Politycy Sojuszu twierdzą, że chodzi mu o wyprowadzenie Sojuszu z cienia PiS - głównej dziś formacji opozycyjnej - ale też o czerwcowy kongres. Olejniczak ich zdaniem chce na niego pojechać jako "dynamiczny lider zjednoczonej lewicy".

Język jest zły, ale spór nie jest wymyślony

Wojciech Załuska: Jak sam pan kiedyś przyznawał, jest pan katolikiem. Nie ma pan wewnętrznych rozterek, krytykując Kościół? Często musi pan przecież wybierać między polityką a wartościami, które Kościół reprezentuje.

Wojciech Olejniczak, lider SLD: Nie jestem i nigdy nie będę antyklerykałem. Jako lider lewicowej partii jestem jednak zobowiązany stać na straży światopoglądowej neutralności państwa. Nawet jeśli to oznacza spór z niektórymi hierarchami np. o finansowanie typowo kościelnych inwestycji, o in vitro.

In vitro chce przecież większość Polaków, a więc i większość katolików.

Spór - rozumiem. Ale poziom... W 2004 roku senatorowie SLD zaproponowali, aby w ustawie budżetowej przeznaczyć na Świątynię Opatrzności 20 mln zł (i odebrać tyle samo IPN). Teraz chcecie skarżyć finansowanie Świątyni do Trybunału Konstytucyjnego. Wiceprzewodnicząca Sojuszu Joanna Senyszyn na swoim blogu pisze, że Kościół jest bezczelny, doi państwo i społeczeństwo, buduje Klechistan... Naprawdę te kilka procent w sondażach jest tego warte?

- Ja takiego języka nie używam - nigdy pan go z moich ust nie słyszał. Ale nie używam też języka bp. Pieronka, który odsyła panią Senyszyn do krów. Język jest zły, ale spór nie jest wymyślony.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

W środę z ''Gazetą''
* Gazeta Dom
* Zdrowa środa: Urazy ortopedyczne