http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Teksty

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum RSS Wyborcza.pl

Propozycja Koteckiej była nieetyczna?

Agnieszka Kublik
2007-12-07, ostatnia aktualizacja 2007-12-06 19:38

Komisja Etyki TVP sprawdza, czy Patrycja Kotecka usiłowała nakłonić dziennikarza "Wiadomości", by przygotował materiał oczerniający PO w zamian za wysokie honorarium.

Patrycja Kotecka
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Patrycja Kotecka
Wczoraj komisja spotkała się z Kotecką, wicedyrektorem Agencji Informacji w TVP, oraz dwoma byłymi dziennikarzami "Wiadomości" - Łukaszem Słapkiem i Tomaszem Lipką.

To właśnie Słapkowi Kotecka przed wyborami zaproponowała, by przygotował materiał o tym, jak politycy wzbogacili się podczas mijającej kadencji Sejmu. Słapek opowiadał, że chciała, by pokazał, jakimi samochodami jeżdżą posłowie PO, obiecała załatwić odpowiednie materiały. Słapek odmówił. Kotecka zapytała dlaczego i dorzuciła, że mu za ten materiał dobrze zapłaci. Chodzi o wysokość honorarium, jakie dziennikarz dostaje za konkretny materiał. Jego wysokość ustala szef, w tym przypadku - Kotecka. O sprawie pisał "Dziennik".

Sekretarz komisji etyki Ignacy Rutkiewicz powiedział "Gazecie", że "sprawa jest rozwojowa", liczy, że komisji uda się ją przebadać przed Świętami Bożego Narodzenia.

W komisji zasiada siedem osób, powołuje je zarząd m.in. z rekomendacji anten TVP 1, TVP 2, TVP Polonia i Agencji Informacyjnej. Komisja bada zgodność działań pracowników TVP z "zasadami etyki dziennikarskiej TVP". Zakazują one dziennikarzom m.in. "posługiwania się metodami nagannymi, moralnie sprzecznymi z prawem". Wedle tego dokumentu "żadne okoliczności, motywy, naciski czy inspiracje nie usprawiedliwiają podania fałszywych czy niesprawdzonych informacji".

Zarzutami Słapka wobec Koteckiej zajmowała się też w środę sejmowa komisja kultury. Prezes TVP Andrzej Urbański robił uniki, mówił np., że nie widzi nic złego w wycenianiu materiałów. W żaden sposób nie odniósł się do tego, że ta wycena zależała od wypełnienia politycznej dyspozycji szefa.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

W środę z ''Gazetą''
* Gazeta Dom
* Zdrowa środa: Urazy ortopedyczne