http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Teksty

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum RSS Wyborcza.pl

Komentarz Witolda Gadomskiego

Witold Gadomski
2007-12-04, ostatnia aktualizacja 2007-12-03 22:28

Dwaj starzy kumple od lat opowiadają te same dowcipy. Znają je na pamięć i określają numerami. Wystarczy, że jeden powie: "6", a obaj wybuchają śmiechem, bo wiedzą, że to o łysym i rudym. Potem: "18" - znów śmiech - to o studentach, którzy się uczą do egzaminu.

W takiej sytuacji znaleźli się działacze PiS po ujawnieniu ich instrukcji propagandowej. Poznaliśmy wszystkie ich grepsy. Poseł PiS, gdy publicznie zetrze się z oponentem z PO, może po prostu powiedzieć: "2" i dla wszystkich jest jasne. To oznacza: "Wyraźnie widać, że Tusk nie ma doświadczenia, że wcześniej nie piastował ważnych funkcji państwowych". Dyskusja schodzi na temat polityki zagranicznej, więc poseł PiS krzyczy: "5", co oznacza: "Donald Tusk nagina i omija konstytucję, nie informując prezydenta o polityce zagranicznej".

Czy to źle, że PiS przygotował dla swoich działaczy taką instrukcję? Nie, dlaczego!? Tyle że powinien jej lepiej pilnować. Teraz po ujawnieniu przez "Gazetę" musi ją wyrzucić do kosza i przygotować nową.

A może lepiej posyłać na publiczne debaty posłów, którzy potrafią kilka sensownych zdań sklecić bez sięgania po instrukcję przygotowaną przez spin doktorów?

Źródło: Gazeta Wyborcza

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

Brak komentarzy
W środę z ''Gazetą''
* Gazeta Dom
* Zdrowa środa: Urazy ortopedyczne