http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Teksty

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum RSS Wyborcza.pl

Jak Kotecka ucięła Ćwiąkalskiego w TVP

knysz
2007-11-08, ostatnia aktualizacja 2007-11-08 14:09

Patrycja Kotecka, wiceszefowa Agencji Informacyjnej TVP, zdjęła wywiad na żywo z prof. Zbigniewem Ćwiąkalskim. Bo krytykował resort ministra Ziobry

Patrycja Kotecka
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Patrycja Kotecka
Działo się to 30 sierpnia. Tego dnia ABW zatrzymała b. szefa MSWiA Janusza Kaczmarka, b. komendanta policji Konrada Kornatowskiego oraz prezesa PZU Jarosława Netzla w związku z przeciekiem o akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa. TVP 3 zaprosiła do studia karnistę z Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Zbigniewa Ćwiąkalskiego (dziś jest jednym z kandydatów na ministra sprawiedliwości). Uprzedzono go, że to będzie "dłuższa rozmowa". Przerwano ją nagle po kilku minutach.

- Zauważyłem, że dziennikarka jest zdezorientowana, pogubiona. Za chwilę skończyła rozmowę. Nic mi nie wyjaśniała, bo sama nie wiedziała, o co chodzi. Kiedy zeszliśmy z wizji, pytała przez słuchawkę, czy to już koniec, co zrobić z gościem - opowiada nam prof. Ćwiąkalski.

Wyszedł ze studia. Wtedy na korytarzu podszedł do niego jeden z dziennikarzy TVP i przeprosił. - Wyjaśniał, że to dyrektor Kotecka trzy razy interweniowała, by natychmiast zdjąć go z anteny. Uważam, że to skandal - dodaje Ćwiąkalski.

Kotecka była wtedy p.o. wicedyrektora Agencji Informacji, nadzorowała wszystkie programy informacyjne. Do dziś słynie z tego, że często sama redaguje materiały "Wiadomości" dotyczące PiS, a w szczególności te, które są o ministrze Zbigniewie Ziobrze.

- Co pan takiego powiedział na antenie 30 sierpnia? - pytamy Ćwiąkalskiego.

- To było w ciągu dnia, kiedy prokuratura nie dopuściła jeszcze do Kaczmarka jego adwokata. Skrytykowałem to, bo to sprzeczne z kodeksem postępowania karnego. Potem zapytano mnie, co przez tyle godzin Kaczmarek może robić w prokuraturze. Mówiłem, że może prokuratorzy prywatnie doradzają Kaczmarkowi, by nie był tak otwarty wobec sejmowej komisji śledczej, której opowiadał wcześniej o nieprawidłowościach w resorcie sprawiedliwości.

Od tamtego dnia prof. Ćwiąkalskiego nie zaproszono do TVP. Dlaczego dopiero teraz ujawnił incydent? - Gdybym to uczynił przed wyborami, pracę mogłyby stracić te osoby, które opowiedziały mi o interwencji pani Koteckiej - mówi.

Rzecznik TVP Aneta Wrona na pytanie, dlaczego Kotecka przerwała wywiad z prof. Ćwiąkalskim, odpowiedziała, że "taka sytuacja nie mogła mieć miejsca".

To nie był pierwszy przypadek, kiedy Kotecka interweniowała, by TVP nie mówiła źle o Ziobrze (on sam przyznał, że była kiedyś jego narzeczoną). Zablokowała np. emisję w głównym wydaniu "Wiadomości" konferencji Ziobry, na której groził, że będą nowe dowody na Tuska, Olejniczaka, Giertycha i Leppera.

Dziennikarze "Wiadomości" podejrzewali, że to m.in. przez Kotecką zaginęła kaseta ze słowami Ziobry o zatrzymanym przez CBA kardiochirurgu doktorze G., że "nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie". Przyniosła nagranie dopiero wtedy, gdy dziennikarze postanowili spisać ten cytat i pokazać go na ekranie. A w przedwyborczy piątek usiłowała zablokować orędzie marszałka Senatu Bogdana Borusewicza (PO).

W ostatni wtorek Kotecka awansowała na wicedyrektora Agencji Informacji TVP. To oznacza, że przysługuje jej teraz półroczna odprawa w przypadku zwolnienia.

W piątek o godz. 7.25 prof. Zbigniew Ćwiąkalski będzie gościem Jacka Żakowskiego w "Poranku Radia TOK FM"

Źródło: Gazeta Wyborcza

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

W środę z ''Gazetą''
* Gazeta Dom
* Zdrowa środa: Urazy ortopedyczne