http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Komentarz: Lekcja ministra Michała Kamińskiego

Agnieszka Jędrzejczyk
2007-11-08, ostatnia aktualizacja 2007-11-07 22:05

Minister Michał Kamiński z rozwianą na wietrze grzywą i świętym oburzeniem może wydawać się śmieszny - mógł przecież zapytać swego kierowcę z BOR, który go codziennie dowozi do pracy, o ustalenia w sprawie dojazdu do Kancelarii Prezydenta.

Ale tak naprawdę to nie jest śmieszne. A niechby wina leżała po stronie prezydent Warszawy albo nawet urzędników Kancelarii Prezydenta. No to co? Zdarza się. Ktoś czegoś nie dopilnuje, ktoś zawali. Jest problem i trzeba go rozwiązać. Ale to za proste dla przedstawiciela pana prezydenta.

Minister stanu Michał Kamiński pouczył obywateli RP, że w takiej sytuacji robi się awanturę na ulicy, wrzeszczy i poniża druga stronę ("ta pani" o prezydent Warszawy)....


pozostało 21% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów