http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Prezydent milczy, Kamiński mówi

Paweł Wroński
2007-10-26, ostatnia aktualizacja 2007-10-26 13:01

Obrażony Lech Kaczyński domaga się, aby przed desygnowaniem na premiera Tusk przedstawił mu umowę koalicyjną z PSL

Prezydent od niedzieli wyborczej zniknął. Jego kancelaria wysyła tylko komunikaty. Głos zabiera odpowiedzialny za kontakty z mediami minister w kancelarii Michał Kamiński.

Premier Jarosław Kaczyński twierdził, że jego brat jest obrażony "chamskimi" zachowaniami PO w kampanii. Obrazą miało być użycie przez lidera PO Donalda Tuska określenia "bracia Kaczyńscy". A to -według premiera Kaczyńskiego -określenie w sensie biologicznym, a nie politycznym....


pozostało 82% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów