http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

My, wykształciuchy, z definicji podejrzani

Adam Czerwiński, Marcin Markowski, Łódź
2007-10-01, ostatnia aktualizacja 2007-09-30 19:21

- Jesteśmy hamulcami tej władzy, więc PiS nas demontuje - mówili w sobotę lekarze, adwokaci, architekci, pielegniarki, weterynarze...

Do Łodzi przyjechało w sobotę 120 przedstawicieli 13 zawodów z największych miast. - Komornicy na lewo, aptekarze na prawo - kierowała przy wejściu do siedziby Okręgowej Rady Adwokackiej młoda dziewczyna.

W lipcu łódzcy lekarze, adwokaci i architekci napisali apel do rządu. Prosili, by z nimi nie walczył. Żalili się, że zamiast naprawiać służbę zdrowia, budować mieszkania i autostrady, "lansuje populistyczne, antyinteligenckie hasła z najgorszych czasów PRL-u"....


pozostało 83% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów