http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Teksty

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum RSS Wyborcza.pl

Dorn: PO to nędzna kopia tego, co mówi LiD

cheko
2007-09-26, ostatnia aktualizacja 2007-09-26 10:04
Ludwik Dorn
Ludwik Dorn
Fot. Wojciech Olkuonik / AG

PO weszła w tę kampanię wyborczą w postaci bryłki plasteliny, którą każdy - i Kwaśniewski i My - ugniata i rozwałkowuje na placuszek - powiedział "Salonie politycznym Trójki" marszałek Sejmu Ludwik Dorn.

Dorn: We frakcji socjalistów w PE - albo Schulz, albo polscy europosłowie - czytaj

Dorn starał się wyjaśnić, dlaczego lider partii rządzącej woli debatę z Aleksandrem Kwaśniewskim niż z głównym oponentem politycznym, Donaldem Tuskiem.

- Kwaśniewski jest oryginałem, a Tusk tylko kopią. PO nic nie chce mówić o ewentualnej koalicji. Kwaśniewksi ma za to przynajmniej jasną koncepcję polityczną - zdeptania IV RP. Platforma i Tusk nic nie znaczą. To tylko nędzna kopia tego co mówi LiD, blade, rozmiękczone i wyblakłe kalki i echa.

Dla Dorna oczywiste jest, że PiS wybiera przeciwnika, który prezentuje jakiś projekt polityczny. "PO nie prezentuje żadnej koncepcji, zarówno co do rządu jak i co do Polski" - przekonywał. "Nie twierdzę, że to ugrupowanie postkomunistyczne, ale twierdzę, że ta partia i jej stan ducha to całkowity rozjazd, całkowita nijakość. Oni weszli w tę kampanię wyborczą w postaci bryłki plasteliny, którą każdy - i Kwaśniewski i My - ugniata i rozwałkowuje na placuszek".

Marszałek Sejmu odniósł się także do kontrowersyjnej wypowiedzi Nelly Rokity, w której nowa doradca do spraw kobiet prezydenta przekonywała, że sytuacja kobiet w czasach PRL-u była lepsza niż obecnie ponieważ "dozwolona była aborcja". Nelly Rokita, przebywająca obecnie z prezydentem w USA, powiedziała dziennikarzom w Nowym Jorku, że jej wypowiedź opublikowana przez serwis Prawy.pl "to była ironia" i została "wyjęta z kontekstu". Przyznała jednak, że we wspomnianej kwestii kobieta powinna mieć wolność wyboru.

- Stanowisko pani Rokity nie jest na pewno stanowiskiem całego PiS-u - powiedział Dorn. - To stanowisko mniejszościowe. Jeśli pani Rokita zostanie posłanką, to będzie w tych opiniach w ogromnej mniejszości. Linią programową PiS jest to, że na żadną liberalizację obecnej ustawy się nie zgodzimy. A kto będzie próbował do tego dążyć, rozstanie się z partią. Pani Rokita musi to zrozumieć.

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

W środę z ''Gazetą''
* Gazeta Dom
* Zdrowa środa: Urazy ortopedyczne