http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Gazeta Wyborcza >  Teksty

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj RSS Wyborcza.pl

PO chce komisji śledczej ws. śmierci Barbary Blidy

cheko, PAP
2007-04-29, ostatnia aktualizacja 2007-04-29 00:00

Platforma Obywatelska chce utworzenia sejmowej komisji śledczej, która zbadałaby okoliczności śmierci byłej posłanki SLD i minister budownictwa Barbary Blidy - oświadczył w sobotę w Gdańsku wicemarszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Wniosek ws. powołania komisji złożył w czwartek SLD.

Bronisław Komorowski
Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Bronisław Komorowski
Wassermann: Oskarżenia wobec mnie wynikają z nieznajomości prawa - czytaj

Komorowski oświadczył, że w sprawie śmierci Blidy Platformę "niepokoi ogromna ilość sprzecznych informacji, płynących zarówno od funkcjonariuszy ABW, prokuratury, jak i ze strony ministrów odpowiedzialnych za całą operację: Ziobry i Wassermanna". "Nawet w ich wystąpieniu w Sejmie były sprzeczne informacje" - zwrócił uwagę Komorowski.

Komorowski: W komisji powinny zasiadać czynniki niezależne od Ziobry i Wassermanna

W jego ocenie, w komisji śledczej badającej okoliczności śmierci Blidy powinny zasiadać "czynniki niezależne od tych dwóch polityków".

- Platformę niepokoi to, że nie jest podejmowany w stopniu wystarczającym wątek zasadniczy, jakim jest wyjaśnienie, czy za całością przedsięwzięcia ABW nie stał plan politycznego wykorzystania niewątpliwej afery korupcyjnej na Śląsku. Wydaje się, że taki plan był bardzo prawdopodobny - argumentował Komorowski.

Jak powiedział, okoliczności śmierci Blidy nie mogą "wyjaśniać ci, którzy stoją pod wielkim znakiem zapytania, co do tego, czy nie mieli pomysłu politycznego wykorzystania tej sprawy". "Nie może tego badać prokurator generalny-minister sprawiedliwości, nie może tego badać minister koordynator służb specjalnych. Nie mogą tego badać w stopniu wiarygodnym także służby im podległe" - powiedział.

Wassermann: Nie mam żadnego wpływu na czynności ABW

Zbigniew Wassermann w oświadczeniu przekazanym w sobotę podkreślił, iż "zarzut, że publicznie kłamał przekazując różne wersje wydarzeń do jakich doszło podczas przeszukania domu Barbary Blidy, jest zarzutem krzywdzącym i nieprawdziwym". Do zarzucających mu kłamstwo zwrócił się "o rozwagę i niewykorzystywanie ludzkiej śmierci do nieuzasadnionych personalnych ataków".

Według Wassermanna, ABW wykonywała czynności zlecone i nadzorowane przez prokuraturę. "W takich sytuacjach nie mam żadnego wpływu na czynności ABW. Taki jest obowiązujący stan prawny. Obarczanie mnie odpowiedzialnością za przebieg tego tragicznego w skutkach przeszukania, którego wcześniej ze mną nie uzgadniano (ani prokuratura, ani ABW nie ma takiego obowiązku), jest wyrazem albo nieznajomości prawa, albo chęci żerowania na ludzkiej śmierci i wykorzystywania jej do politycznych rozgrywek i nieuzasadnionych personalnych ataków" -podkreślił koordynator.

Dodał, że informacje, które przekazał na forum Sejmu oraz odpowiadając na pytania mediów, pochodziły od kierownictwa ABW. W wyniku wewnętrznego postępowania wyjaśniającego w ABW relacje te zostały zweryfikowane, uzupełnione i uszczegółowione - podkreślił Wassermann w oświadczeniu.

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

W środę z ''Gazetą''
* Gazeta Dom
* Zdrowa środa: Urazy ortopedyczne