Współpracowaliśmy bardzo blisko przy batalii o obronę życia - mówił Giertych - i dalsza współpraca jest możliwa. Jest moja zachęta, zaproszenie do rozmów i jeśli reakcja będzie pozytywna to możliwa jest współpraca. Giertych odmówił odpowiedzi na pytanie czy doszło już do jakichś rozmów między nim a Markiem Jurkiem. Wczoraj lider LPR był widziany przez dziennikarzy tuż obok miejsca gdzie obradowali politycy tworzący Prawicę Rzeczpospolitej. Pojawiły się spekulacje, że Giertych spotkał się z nimi. Lider LPR twierdzi, że pojawił się tam przypadkiem.
Artur Zawisza przyznał w TVN 24, że Prawica Rzeczpospolitej i LPR mają bardzo bliskie poglądy w sprawie ochrony życia poczętego, ale dodał, że jego, tworząca się dopiero formacja, musi najpierw stanąć na własnych nogach, a jest to jak zawsze, w przypadku odejścia polityków z dużej partii, bardzo trudne.
J. Kaczyński: nowa partia to destrukcja
Połączenie ugrupowań Marka Jurka i Romana Giertycha to zdaniem premiera dobre rozwiązanie. Jurek mógłby być zastępcą Giertycha - mówił Kaczyński. Bo tworzenie nowej partii przez Jurka to zadaniem Jarosława Kaczyńskiego zadanie bardzo trudne i szkodliwe, destrukcyjne. Artur Zawisza też ma poglądy bliskie Giertychowi, także takie połączenie jest racjonalne - dodał premier.
To może uderzyć w PiS
Jeśli uda się panu z Markiem Jurkiem stworzyć ugrupowanie bardzo prawicowe i wyprzeć ze skrajnie prawicowych pozycji PiS, to może mieć to sens - mówił do Giertycha Jan Rokita. To ciekawy plan, to może być sukces - dodał.
- Na taką partię jaką mogą powołać Marek Jurek i Roman Giertych w Polsce jest miejsce - mówił Rokita. Jeśli takie ugrupowanie powstanie, to w dłuższej perspektywie pozbawi PiS możliwości wygrywania wyborów, bo odbierze mu prawe skrzydło - dodał.
Wielkim skarbem jest jedność
Tadeusz Cymański, pytany czy jeśli dojdzie do połączenia dwóch ugrupowań, to rzeczywiście uderzy to w PiS, przyznał, że nie daje to powodów do radości. Cały czas jednak liczy na powrót do PiS Marka Jurka i pozostałych posłów. Historia, na przykład AWS, uczy, że jedność prawicy jest wielkim skarbem. PiS jest partią żołnierzy, ale nie niewolników - mówił. Jeśli ktoś się nie zgadza to powinien rozmawiać w klubie. To obowiązek. Tworzenie nowej partii to ostateczność. ta ostateczność nastąpiła za wcześnie - dodał.