http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Zabójca z Virginia Tech zostawił list

jg, mar, PAP
2007-04-17, ostatnia aktualizacja 2007-04-17 00:00

Koreańczyk, który zamordował w poniedziałek 32 osoby na uczelni Virginia Tech w Blacksburgu, zostawił w swoim pokoju długi, chaotyczny list atakujący "bogate dzieciaki", "rozpustę" i "kłamliwych szarlatanów" w uczelnianym kampusie - podała telewizja ABC.

Cho Seung-Hui na zdjęciu udostępnionym przez policję
Fot. AP AP
Cho Seung-Hui na zdjęciu udostępnionym przez policję
GALERIE ZDJĘĆ
"To przez was to zrobiłem" - napisał Cho Seung Hui według źródeł w organach ochrony porządku publicznego.

Jak pisze dziennik "Chicago Tribune", powołując się na źródła zbliżone do śledztwa, Cho zachowywał się czasem dziwnie. Pewnego razu podłożył na przykład ogień w akademiku, zdarzało mu się także śledzić kobiety. Zdaniem policji mógł przyjmować leki antydepresyjne.

Według sąsiada rodziny Cho w Centreville, Abdula Shasha, "był bardzo spokojny i zawsze był sam". Shash dodał, że Cho często grał w koszykówkę i nie odpowiadał na "dzień dobry".

"Był samotnikiem i mieliśmy duże trudności ze zdobyciem jakichkolwiek informacji na jego temat" - przyznał rzecznik uczelni Larry Hincker.

Władze uczelni już wcześniej były informowane o "niepokojących" tekstach, które pisał jako student anglistyki. Śledczy przeglądają obecnie jego komputer w poszukiwaniu kolejnych dowodów.

Jak pisze, "Chicago Tribune", rodzina chłopaka przebywa w Stanach legalnie i prowadzi pralnię w dzielnicy imigrantów na przedmieściach Waszyngtonu. Jego siostra jest studentką prestiżowego uniwersytetu Princeton.

571 dolarów za pistolet i kule

Telewizja ABC podaje, że za pistolet Glock 9 mm, z którego strzelał i 50 kul Koreańczyk zapłacił 571 dolarów. Broń kupił 13 marca w sklepie Roanoke, zapłacił gotówką. - Czuję się strasznie - powiedział ABC John Markell, właściciel sklepu. Jak dodał, chłopak sprawiał dobre wrażenie - "porządnego studenta".

W poprzednim tygodniu chłopak nabył jeszcze inną broń - zgodnie z prawem stanu Wirginia, mógł to zrobić 30 dni po kupieniu Glocka. - Musiał myśleć o tym od momentu, gdy kupił pierwszy pistolet - powiedział agent FBI Brad Garrett.

  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Wilk zły: tak myślą ci, co go nie znają

Rząd Norwegii urządza gigantyczną obławę aby zabić pięć z 20 występujących w tym kraju wilków

Rykoszety Rutkowskiego

Rutkowski próbuje odbudować swoją firmę. Pomaga sobie, nie komuś - mówi historyk sztuki, który przez Rutkowskiego spędził blisko rok za kratkami, choć był zupełnie niewinny

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W czwartek z ''Gazetą'':

  • Przygody Pana Michała, odc. 4-6
  • Dłużej do emerytury - kto będzie się musiał przekwalifikować?
  • Wykup mieszkań spółdzielczych i zakładowych - informator
  • Duży Format