- Celem kampanii początkowo było wywołanie u odbiorców uczucia bycia zaatakowanym, znieważonym. Chcieliśmy w ten sposób dać innym odczuć, jak czują się osoby, do których te słowa (np. pedał, ciota, lesba) zazwyczaj są adresowane - podkreślał Robert Biedroń z Kampanii przeciw Homofobii.
- Drugi etap ma pokazać, że geje i lesbijki są integralną częścią polskiego społeczeństwa. Zawsze tu byli i będą. To ludzie, których szanujemy i kochamy, są w naszych rodzinach, wśród naszych przyjaciół. Oni naprawdę się boją, słysząc mowę nienawiści i odczuwając rosnącą nietolerancję - dodał.
Biedroń: Zwalczyć stereotyp, że "homoseksualizm to najgorsze"
Jego zdaniem, określenia "pedał, ciota, lesba" używane są przez dzieci dość powszechnie jako szczególnie obraźliwe i należałoby coś zrobić, aby zwalczyć stereotyp, że "homoseksualizm, to najgorsze co może się w życiu przytrafić".
W jego ocenie, kampania osiągnęła skutek, bo "zapoczątkowała dyskusję o stosowaniu wobec gejów i lesbijek przemocy.
Powołując się na dane z raportu opracowanego przez Kampanię Przeciw Homofobii, który ma być opublikowany pod koniec marca, blisko 18 proc. osób bi- i homoseksualnych doznało w ciągu 2005 i 2006 w Polsce przemocy fizycznej - m.in. szarpania, bicia i zaczepek - powiedział Biedroń.
Wystawa i gra komputerowa
W ramach drugiego etapu kampanii w poniedziałek wieczorem w Austriackim Forum Kultury przy ul. Próżnej w Warszawie otwarta zostanie wystawa dokumentująca problem homofobii w Polsce.
Na wystawie zobaczyć można wycinki z gazet, zdjęcia i filmy video obrazujące m.in. zachowania przeciwników Marszy Równości, przeczytać dowcipy o mniejszościach seksualnych, a także zagrać w grę komputerową której istotą jest, jak mówi Biedroń, "polowanie na pedała".