http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Areszt dla mężczyzny podejrzanego o zabójstwo Grażynki

Marcin Rybak, mar, PAP, IAR
2007-01-03, ostatnia aktualizacja 2007-01-03 00:00

Świdnicki sąd aresztował na trzy miesiące Andrzeja Sz. - podejrzanego o brutalne zgwałcenie i uduszenie siedmioletniej Grażynki z Wałbrzycha. Prokuratura po przesłuchaniu zwolniła natomiast ojca dziewczynki.

Grażynka Janas
fot. Komenda Policji w Wałbrzychu
Grażynka Janas
- Nie ma dowodów, że miał jakikolwiek związek z tą sprawą - mówi Ewa Grzeszczak, rzeczniczka świdnickiej Prokuratury Okręgowej, uzasadniając zwolnienie ojca Grażynki.

Dziewczynka zaginęła w niedzielę w Wałbrzychu. W poniedziałek jej ciało zostało odnalezione na terenie ogródków działkowych, ok. 1,5 km od domu, w którym mieszkała. Zwłoki były ukryte w starej altance i zamaskowane m.in. kawałkami desek. O zaginięciu dziecka poinformowała policję jej matka.

Andrzejowi Sz. grozi dożywocie

Świdnicka prokuratura postawiła wczoraj Andrzejowi Sz. zarzut gwałtu i zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem dziewczynki, której mężczyzna był bliskim sąsiadem. Grozi mu kara od 12 lat do nawet dożywotniego więzienia. Sąd podjął dziś decyzję o aresztowaniu Andrzeja Sz. na trzy miesiące.

42-letni Sz. był dziś ponownie przesłuchiwany. Według anonimowego źródła ze świdnickiej prokuratury, mężczyzna nie przyznaje się do gwałtu i morderstwa, ale przyznał, że "miał związek z tą sprawą".

Tłum podczas wizji lokalnej domagał się linczu

Wizja lokalna na działkach, gdzie odnaleziono ciało zamordowanej 7-letniej Grażynki, odbyła się dzisiaj w nocy. Na oskarżonego mężczyznę czekał tłum ludzi, którzy domagali się linczu. Teren działek zabezpieczały oddziały policji, ściągnięte z całego regionu. Z wizją czekano aż ludzie rozejdą się do domów.

Jak powiedział "Gazecie" rzecznik policji, na przeprowadzenie wizji lokalnej w nocy zdecydowano się też dlatego, aby oskarżony nie miał czasu na wymyślenie innej niż prawdziwa wersji wydarzeń.

Po odnalezieniu ciała 7-latki, zatrzymano jej sąsiada

W sylwestra Grażynka bawiła się na podwórku. Ostatni raz widziano ją ok. 13, nieco później matka zaczęła jej szukać, a po 17 zgłosiła zaginięcie policji.

Ciało dziewczynki znaleźli w poniedziałek dwaj sąsiedzi w opuszczonej altance na działkach niedaleko ul. Batorego. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci było uduszenie. Świdnicka prokuratura ujawniła, że była to zbrodnia o podłożu seksualnym.

Zatrzymano Andrzeja Sz., jednego z sąsiadów, którzy znaleźli ciało dziecka. Utrzymuje się zbierając złom. - Dziwne - mówią sąsiedzi. - Altanka jest jakieś półtora kilometra stąd. A on wziął latarkę i z sąsiadem poszli wprost tam, gdzie leżała Grażynka. W to miejsce trudno trafić przez przypadek.

  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Banki dławią kredyty

Chcesz pożyczyć na mieszkanie albo na inwestycję w swoją małą firmę? Przygotuj się na kłopoty

Rykoszety Rutkowskiego

Rutkowski próbuje odbudować swoją firmę. Pomaga sobie, nie komuś - mówi historyk sztuki, który przez Rutkowskiego spędził blisko rok za kratkami, choć był zupełnie niewinny

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W czwartek z ''Gazetą'':

  • Przygody Pana Michała, odc. 4-6
  • Dłużej do emerytury - kto będzie się musiał przekwalifikować?
  • Wykup mieszkań spółdzielczych i zakładowych - informator
  • Duży Format