http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Wrocław: podejrzane pakunki zostały zdetonowane

cheko, PAP
2006-12-14, ostatnia aktualizacja 2006-12-14 00:00

Podejrzane pakunki, znalezione w czwartek rano na Moście Pokoju w centrum Wrocławia, stały się przyczyną kilkugodzinnych utrudnień w ruchu. Paczki zostały zabrane przez pirotechników i zdetonowane na wojskowym poligonie. Według policji mogły to być atrapy bomb.

Saper przy znalezionych paczkach na Moście Pokoju. Kartonowe pudła, owinięte taśmą samoprzylepną, połączone były kablami
Fot. Pawe3 Kozio3 / AG
Saper przy znalezionych paczkach na Moście Pokoju. Kartonowe pudła, owinięte...
Przed pół godziną na wrocławski most Pokoju podjechała tak zwana beczka. To specjalny uzbrojony samochód służący do przewozu ładunków niebezpiecznych
Fot. Pawe3 Kozio3 / AG
Przed pół godziną na wrocławski most Pokoju podjechała tak zwana beczka. To...
Akcja policji rozpoczęła się o 7:50. Most został wyłączony z ruchu, rejon wokół był sparaliżowany
Fot. Paweł Kozioł / AG
Akcja policji rozpoczęła się o 7:50. Most został wyłączony z ruchu, rejon wokół...
ZOBACZ TAKŻE
Jak poinformował PAP Wojciech Wybraniec z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, zbadanie pozostałości po zdetonowanych pakunkach zajmie kilka godzin.

Dodał, że wybuch na poligonie nie był duży, co sugeruje, że mogły to być atrapy ładunków, albo "niemądry żart". Zaznaczył jednak, że obecnie nie można wykluczyć, iż w pakunkach był jakiś materiał wybuchowy.

Policja o trzech podejrzanych pakunkach leżących na Moście Pokoju dowiedziała się od przypadkowego przechodnia. Na miejsce pojechał patrol policyjny ze specjalnie wyszkolonym psem. Okazało się, że może tam być materiał wybuchowy.

Wtedy zabezpieczono pakunki. Wyłączono most z ruchu. W mieście momentalnie utworzyły się korki. Przestały kursować niektóre linie tramwajowe. W okolicy wyłączono gaz i prąd, a policja ewakuowała część pracowników pobliskiego Muzeum Narodowego oraz Urzędu Wojewódzkiego.

- Po zrobieniu zdjęć rentgenowskich okazało się, że pakunki są ze sobą połączone przewodami elektrycznymi, zaś w środku znajdują się urządzenia elektryczne i przedmiot w kształcie walca - powiedział Wybraniec. Dodał, że z paczek wystawały przewody, a całość była obwiązana taśmą i usztywniona deską.

Dlatego zdecydowano o wywiezieniu podejrzanych pakunków specjalistycznym samochodem na poligon i zdetonowaniu ich tam.

  • 48 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Izrael zburzył wioskę, zasypał ''polską'' studnię

Beduińska wioska zrównana z ziemią. Zniszczona co najmniej jedna cysterna na wodę, którą odbudowała PAH

Kogo lekceważy Palikot?

Janusz Palikot, skoro aspiruje do roli polityka lewicowego, powinien pamiętać, że lewica nie uważa płacenia podatków za akt wrogi ludzkości