Aleksandra Pezda:Podstawą sporu dyrektora Sielatyckiego z ministrem Giertychem była dyskusja o tolerancji. Na przykład - czy o homoseksualizmie wolno rozmawiać w szkole. Jakie jest pani zdanie? Teresa Łęcka:- Złych wzorców nie wolno wprowadzać do szkoły, bo szkoła ma uczyć rozumienia, na czym polega różnica między dobrem i złem, pięknem a brzydotą. Szkoła musi przygotować młodego człowieka do rozmowy o homoseksualizmie, wykazać, do jakiego dramatu, pustki i degenerację prowadzą człowieka praktyki homoseksualne. Młodzież nie ma ugruntowanego modelu świata, modelu postawy, dlatego nauczyciel powinien wskazywać na to co dobre. Sam powinien być przykładem, bo dziecko chętnie korzysta ze wzorców, które obserwuje. Te wzorce nakreślają młodemu człowiekowi granice wolności.
Homoseksualizm to "niepoprawne, złe wzorce"? - Aktywny homoseksualizm to praktyka niezgodna z naturą człowieka. Polska szkoła powinna preferować dobre wzorce prowadzące do związków rodzinnych.
Czy dopuściłaby pani w szkołach oficjalny poradnik Rady Europy "Kompas"? - Polska jest krajem wartości, w którym normalna rodzina stanowi podstawową wartość. Szkołom potrzebne są podręczniki wspierające ich działania w zakresie wychowania do życia w rodzinie i dlatego z dużą rozwaga należy podejmować decyzje o ich wyborze i upowszechnianiu. 1
Rozmowa przeprowadzona w piątek.W autoryzacji Teresa Łęcka zmieniła odpowiedzi, dlatego nie zawsze pasują do pytań