http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gosiewski: Nagrania to próba obrony układu

pi, PAP
2006-09-27, ostatnia aktualizacja 2006-09-27 00:00

Minister w Kancelarii Premiera Przemysław Gosiewski ocenił, że sprawa nagrań tajnych rozmów Lipiński-Beger to "kolejna próba obrony układu". Do jego obrońców Gosiewski zaliczył Donalda Tuska (PO), Wojciecha Olejniczaka (SLD) i Andrzeja Leppera (Samoobrona). Minister wykluczył możliwość dymisji rządu

Przemysław Gosiewski
Fot. Bruno Fidrych / AG
Przemysław Gosiewski
Ewa Milewicz: Premier powinien ponieść odpowiedzialność - zobacz wideo

"W tej chwili najważniejsze jest (...), by utrzymał się rząd, który chce rzeczywistych zmian" - oświadczył Gosiewski w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie.

Gosiewski nie wykluczył, że jeszcze w środę możliwe jest oficjalne stanowisko rządu w związku z ostatnimi wydarzeniami.

Minister ocenił, że wydarzenia związane z wyemitowanymi nagraniami to "powtórzenie scenariusza z 4 czerwca 1992 roku (obalenie rządu Jana Olszewskiego), kiedy obrońcy układu zjednoczyli się, aby obalić rząd, który chce zmian".

"Dziś jest kolejna próba, nieprzypadkowa, bo 30 września mija termin rozwiązania WSI, następują zasadnicze zmiany w cywilnych służbach" - powiedział minister. Według niego, "to wszystko jest bardzo niebezpieczne dla układu, znaleźli się w parlamencie obrońcy tego układu - Donald Tusk, Wojciech Olejniczak i Andrzej Lepper".

Gosiewski pytany, jakie są w tej chwili szanse na powstanie koalicji z udziałem PSL, powiedział, że jest to kwestia najbliższych dni, ale - jak zaznaczył - "w tej chwili najważniejsze jest przeciwstawienie się powrotowi tych sił do władzy, które będą bronić układu oraz to, by utrzymał się rząd, który chce rzeczywistych zmian".

  • 199 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Dłuższa praca albo bieda

Rząd pokazał wczoraj projekt ustawy o podniesieniu wieku emerytalnego do 67 lat. - Bez tego musielibyśmy drastycznie podnieść VAT i składki emerytalne, a świadczenia obniżyć o połowę - przekonywał premier

Izrael siłą zabiera wodę

Może Izrael powinien ukarać Rzymian, którzy wybudowali cysterny na Zachodnim Brzegu? PAH je tylko remontuje - mówi szefowa organizacji Janina Ochojska

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W środę z ''Gazetą'':