Sekielski i Morozowski ujawnili, że nagranie było ich pomysłem. Dziennikarze TVN zgłosili się do Samoobrony, aby sprawdzić, jak rzeczywiście wyglądają rozmowy dotyczące przejścia posłów tego klubu do klubu PiS. Zaznaczyli, że nie wiedzieli, co będzie nagrane i czy zarzuty korupcji politycznej stawiane przez Andrzeja Leppera politykom Prawa i Sprawiedliwości są prawdziwe.
Renata Beger zgodziła się na użyczenie swojego pokoju hotelowego, gdzie zamontowano sprzęt telewizji TVN i podkreślili, że telewizja nie ingerowała w rozmowy posłanki.
Kamera ukryta w głośniku
Tomasz Sekielski pokazał w TVN24 mały głośnik, w którym ukryta została Kamera TVN. Sprzęt na teren Sejmu wniosła sama posłanka Beger i ustawiła go na biurku w swoim pokoju w hotelu poselskim. Dziennikarze "Teraz my" odpowiedzieli w ten sposób na sugestie Marka Jurka, że powinno się wyjaśnić, kto i jak wniósł kamerę na teren Sejmu.