Platforma poinformowała o tym na specjalnej konferencji prasowej w nocy. Była to reakcja na wyemitowanie przez telewizję TVN nagrań, na których Adam Lipiński i Wojciech Mojzesowicz z PiS negocjują z Renatą Beger z Samoobrony przejście jej oraz kilku innych posłów tego klubu w zamian za stanowiska i miejsca na listach wyborczych.
Tusk: Żarty się skończyły
Szef PO Donald Tusk powiedział na konferencji, że "to co zdarzyło się w gmachu Sejmu w ostatnich dniach" jest oczywistym potwierdzeniem sensu wniosku o samorozwiązanie parlamentu. Wezwał pozostałe kluby parlamentarne do poparcia tego wniosku.
"Korupcja, próby przekupywania posłów, zaangażowanie w ten haniebny proceder najwyższych urzędników państwowych to powody, dla których składamy ten wniosek" - powiedział Tusk. Jak dodał, "fakt, iż premier i ministrowie świadomie uczestniczyli w procesie korupcji oznacza krach rządu i Sejmu".
"Dziś wszyscy przyzwoici ludzie w Polsce muszą zażądać nie tylko natychmiastowego skrócenia kadencji Sejmu, ale i natychmiastowej dymisji rządu" - powiedział szef PO.
Pytany, czy działania przedstawicieli PiS to korupcja, czy po prostu kaptowanie posłów dla zbudowania większości w parlamencie, Tusk stwierdził, że "skończyły się żarty" i "to nie jest rozmowa o tym, kto kogo kaptował, kto jaką większość chciał zbudować".
"Rząd próbuje korumpować parlament. Rząd, który powstawał w imię walki z korupcją, a stał się niestety symbolem politycznej korupcji, nie może dalej rządzić" - ocenił Tusk.
Komorowski: Jeśli to nie jest korupcją polityczną, to co?
Wicemarszałek Sejmu Bronisław Komorowski pytał: "jeśli nie to, co pokazały nagrania wyemitowane w +Teraz my+ jest korupcją polityczną, to co może nią być?".
"Nie należy tutaj wchodzić w żadne dywagacje, czy to jest straszna korupcja, skandaliczna korupcja, czy tylko kaptowanie innych. To jest zjawisko nieprawdopodobnie groźne jeśli chodzi o autorytet państwa polskiego w oczach obywateli i świata zewnętrznego" - powiedział Komorowski.
Rokita: Władza w Polsce chyba osiągnęła dno
Jan Rokita (PO) ocenił, że "jesteśmy w poważniejszej sytuacji, niż gdy wykryto aferę Rywina". "Chyba władza w państwie polskim osiągnęła dno. Na dnie nie da się sprawować władzy" - oświadczył.
Według Rokity, działania przedstawicieli PiS - które Platforma nazywa polityczną korupcją - po kolejnych wyborach powinien zbadać specjalny prokurator. "Jedno jest pewne, wydarzenia dzisiejszego wieczoru będą miały swój dalszy ciąg karny, ale będą miały go zapewne po następnych wyborach" - powiedział polityk PO.
Komorowski powiedział, że dla niego i dla wszystkich ludzi "Solidarności" dramatyczne jest to, że "tak gigantyczne złamanie zasad zostało wykonane przez ludzi, którzy mają w swoich życiorysach piękne fragmenty związane z walką Polski solidarnej o
demokrację, niepodległość, którzy wysoko wywiesili na sztandary hasło moralnej odnowy, pięknej tradycji ruchu solidarnościowego i opozycji antykomunistycznej".
"Dla mnie jest to dramatyczne przeżycie ze względu na to, że tego rodzaju szalbierstwo polityczne jest dziełem ludzi, z którymi kiedyś razem toczyliśmy walkę o rzeczy najpiękniejsze i najważniejsze" - powiedział wicemarszałek Sejmu.