Jerzy Holzer: byłem naiwny

Rozmawiał Paweł Wroński
2005-06-15 , aktualizacja: 15.06.2005 00:00
A A A
Prof. Jerzy Holzer

Prof. Jerzy Holzer (Fot. Waldemar Kompała / AG)

Nie mam dziś wyrzutów sumienia z powodu tego, co robiłem przed czterdziestu laty. Raczej dominuje wstyd, że dałem tak sobą manipulować. Trudno przypuszczać, abym zaszkodził Niemcom, których poglądy opisywałem - mówi historyk prof. Jerzy Holzer, który w programie ?Misja specjalna? przyznał się, że w latach 60. pisał raporty o Niemczech dla wywiadu PRL
ZOBACZ TAKŻE
Paweł Wroński: W poniedziałek w programie "Misja specjalna" usłyszałem, jak przyznał się Pan, że współpracował ze wywiadem PRL. Dla mnie był to szok. Dlaczego dopiero teraz w sposób tak dziwny i niespodziewany postanowił Pan ujawnić swoją przeszłość?

prof. Jerzy Holzer: Odpowiedziałem na pytanie, które zostało mi zadane przez twórców programu. Antoni Macierewicz twierdził, że w składzie komisji, która w 1990 roku oceniała stan zachowania archiwów, był "wieloletni współpracownik tajnych służb". Dlatego nie miałem złudzeń, że ta sprawa wypłynie, gdy zdecydowałem się na polemikę z historykiem IPN Janem Żarynem na łamach "Rzeczpospolitej" na temat roli tej...
Zostało jeszcze 92% treści.

Kliknij, żeby czytać dalejMam już Piano


Pozostała część artykułu dostępna dla abonentów Piano.


Piano to abonamentowy dostęp do najlepszych treści w polskim internecie, w tym do pełnej internetowej "Gazety Wyborczej" w dniu wydania drukowanego.

Za jedyne 19,90 złotych miesięcznie Piano umożliwia także lekturę naszych magazynów: Dużego Formatu, Wysokich Obcasów, Ale Historii, Magazynu Świątecznego i Piątku Ekstra . To nie wszystko - wyłącznie abonenci mają pełny dostęp do najlepszych komentarzy, opinii i wszystkich reportaży Gazety Wyborczej. W ramach abonamentu Piano nasze treści można przeglądać w internecie już w dniu wydania drukowanego.

Aby dowiedzieć się więcej kliknij w ten link.