O Powstaniu Warszawskim opowiada prof. Jerzy Kłoczowski
1998-08-01
, aktualizacja: 31.07.2003 00:00
Byliśmy młodymi ludźmi, chcieliśmy żyć. Tkwiło w nas głębokie przekonanie, że Niemcy zaczną wysiedlać lub eksterminować mieszkańców Warszawy. Przed nami stało krzyczące memento: jedna trzecia zniszczonej Warszawy - getto. Jeszcze niedawno na ulicach miasta odbywały się masowe egzekucje. Czuliśmy się jak ścigane zwierzęta - mówi prof. Jerzy Kłoczowski
|
ZOBACZ TAKŻE
|
||
|
|
||
Paweł Wroński: Zadam Panu pytanie, które zapewne słyszy Pan od 54 lat. Czy Powstanie Warszawskie miało sens?
Jerzy Kłoczowski: Polacy będą się o to kłócili, dopóki będzie istnieć Polska. Przecież do dziś dyskutujemy, czy miało sens powstanie listopadowe lub styczniowe.
Dla mnie było zawsze jasne, że decyzja o wybuchu powstania nie zapadła w próżni, była konsekwencją wyboru dokonanego wcale nie w sierpniu 1944 roku, ale 1 września 1939 r. Przecież już wtedy można było powiedzieć, że Niemcy mają przewagę, że jesteśmy okrążeni. Więc co? Należy zachować się politycznie, racjonalnie i zgodzić się na koncesje w Gdańsku i "korytarz" - eksterytorialną autostradę? Po co walczyć? Można było przetrwać w roli jakiegoś protektoratu. Mogliśmy zrobić tak jak Czesi. Jednak we wrześniu zdecydowaliśmy, że będziemy walczyć. W sierpniu 1944 walczyliśmy dalej.
Dokładnie rok temu to samo pytanie o celowość...
Zostało jeszcze 96% treści.
Jerzy Kłoczowski: Polacy będą się o to kłócili, dopóki będzie istnieć Polska. Przecież do dziś dyskutujemy, czy miało sens powstanie listopadowe lub styczniowe.
Dla mnie było zawsze jasne, że decyzja o wybuchu powstania nie zapadła w próżni, była konsekwencją wyboru dokonanego wcale nie w sierpniu 1944 roku, ale 1 września 1939 r. Przecież już wtedy można było powiedzieć, że Niemcy mają przewagę, że jesteśmy okrążeni. Więc co? Należy zachować się politycznie, racjonalnie i zgodzić się na koncesje w Gdańsku i "korytarz" - eksterytorialną autostradę? Po co walczyć? Można było przetrwać w roli jakiegoś protektoratu. Mogliśmy zrobić tak jak Czesi. Jednak we wrześniu zdecydowaliśmy, że będziemy walczyć. W sierpniu 1944 walczyliśmy dalej.
Dokładnie rok temu to samo pytanie o celowość...
Kliknij, żeby czytać dalejMam już Piano
Pozostała część artykułu dostępna dla abonentów Piano.
Piano to abonamentowy dostęp do najlepszych treści w polskim internecie, w tym do pełnej internetowej "Gazety Wyborczej" w dniu wydania drukowanego.
Za jedyne 19,90 złotych miesięcznie Piano umożliwia także lekturę naszych magazynów: Dużego Formatu, Wysokich Obcasów, Ale Historii, Magazynu Świątecznego i Piątku Ekstra . To nie wszystko - wyłącznie abonenci mają pełny dostęp do najlepszych komentarzy, opinii i wszystkich reportaży Gazety Wyborczej. W ramach abonamentu Piano nasze treści można przeglądać w internecie już w dniu wydania drukowanego.
Aby dowiedzieć się więcej kliknij w ten link.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX











