http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Pawlak oberwał za propagowanie przysłów

Ewa Milewicz
2012-02-23, ostatnia aktualizacja 2012-02-23 08:35

Co za rewelację Pawlak powiedział? Pieniądze od państwa rzeczywiście są chimeryczne

Ewa Milewicz
Ewa Milewicz
ZOBACZ TAKŻE
"Ja nie za bardzo wierzę w państwowe emerytury, staram się zabezpieczyć tę przyszłość właśnie i przez oszczędności, i przez dobre relacje z moimi dziećmi, bo liczę, że to będzie pewniejsze niż te liczne, chimeryczne państwowe rozwiązania" - za te zeszłotygodniowe słowa wicepremiera Waldemara Pawlaka spotkała niezła młócka komentatorów, polityków.

Choć wicepremier podpisał się po prostu pod prawdą obiegową. Znaną z mądrości ludowych typu "jak sobie pościelisz tak się wyśpisz", "człowiek kowalem swego losu itp.". Ludzie tę prawdę wcielają w życie od dawien dawna. Rodzina pożycza sobie pieniądze, odnawia mieszkania, dzieci do swego domu dobudowują rodzicom pokój z kuchnią. Na wsi coś hodują. Ludzie na emeryturze dorabiają pilnując cudzych dzieci, sprzątając. Czyli pracując. Mają działki pracownicze. Każde z pracujących dzieci coś emerytowi dorzuci.

Co za rewelację Pawlak powiedział? Pieniądze od państwa rzeczywiście są chimeryczne - dopiero co państwo nasze drogie zabrało część pieniędzy z OFE i wrzuciło do ZUS. Ciągle jeszcze nie ma ustawy, która by pozwoliła chronić przed spadkami na giełdzie pieniądze w OFE należące do ludzi tuż przed emeryturą. Raz waloryzację dają procentową, raz kwotową.

Co więc sobie obywatelu sam zaoszczędzisz, to twoje. A jak nie zdołasz zaoszczędzić - licz na rodzinę, filantropię, no i na państwo też. Ale na ostatku. Jak widać Pawlakowi się oberwało za interpretację i propagowanie przysłów.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 16 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    42 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':