http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Bujanie w megabajdach

Michał Ogórek
2012-02-10, ostatnia aktualizacja 2012-02-09 23:56

Ani reforma emerytalna, ani paraliż w służbie zdrowia nie są w stanie nikim w Polsce wstrząsnąć i wyprowadzić na ulicę.

Michał Ogórek
fot.
Michał Ogórek
ZOBACZ TAKŻE
Przerażenie i protesty wzbudza natomiast to, że nie będzie można ściągać na swój komputer piosenek i filmów. Zabezpieczeniem Polaków na starość miałby być YouTube.

Coś inaczej niż świat rozumiemy to, co jest ważne. Kiedy za granicą napiszą: "Saloniki bankrutują", myślą wtedy z trwogą o Grecji. U nas, pisząc: "Saloniki bankrutują", prawicowy bloger ma na myśli "Gazetę Wyborczą" oraz "Tygodnik Powszechny" i już od dwudziestu lat tylko tego nie może się doczekać.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':