O pobraniu wody i przewiezieniu jej do laboratorium poinformował portal
www.rt.com. Naukowcy użyli mieszanki kerosenu i freonu w odwiercie, aby zapobiec zanieczyszczeniu bezcennej próbki. Czy to skuteczna technika? Naukowcy spierają się.
Operacja przez 20 lat była podejmowana i wstrzymywana, ze strachu przed skażeniem wody. Teraz badania pokażą, czy w wodzie skrytej niemal 4 km pod lodem jest życie. Na przyszły rok, gdy na Antarktydzie znów nastanie polarne lato, naukowcy planują też badanie dna jeziora specjalnym robotem.