http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Tęsknota prezesa

Wojciech Szacki
2012-02-09, ostatnia aktualizacja 2012-02-09 11:49

Prezesowi zatęskniło się za profesjonalizmem SB. - Tamci byli niestety skuteczni - powiedział z podziwem Jarosław Kaczyński, wskazując na wyższość Służby Bezpieczeństwa nad dzisiejszą niedoskonałą policją

Wojciech Szacki
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Wojciech Szacki
Lider PiS postawił tę diagnozę na konferencji prasowej, pytany o głośną sprawę śmierci półrocznej Magdy z Sosnowca.

- Czytając opracowania IPN, natrafiłem na projekty śledztw przygotowywane przez SB. Jakieś ulotki, napisy na murach. I rzeczywiście są dziesiątki punktów, szerokie działania rzetelnie przygotowywane. Trzeba się cieszyć, że SB nie ma, ale policja nie potrafiła przejąć tych metod - mówił Kaczyński.

Nie wiem, jak pogodzić radość z braku SB ze smutkiem, że policja nie przejęła jej metod. Czym byłaby policja działająca metodami SB? Nazewnictwo to kwestia drugorzędna.

A skuteczność? O tak, SB działała z rozmachem, co zapewniało ponad 20 tys. funkcjonariuszy i niemal setka tysięcy donosicieli. Inwigilowali i penetrowali aż miło, korzystając z nowoczesnych na owe czasy metod. Osiągnęli niemało. A ileż by dokonali, gdyby dotrwali do epoki internetu?

Wiele mówią te słowa Kaczyńskiego o SB. Tęsknota za wszechwładną, budzącą strach służbą specjalną brzydko pachnie; cieszmy się przynajmniej, że były premier nie sięgnął po inne przykłady skutecznych służb z nieodległej przeszłości.

Kaczyńskiemu należą się jednak podziękowania za szczerość. Mało który polityk mówi, co myśli, niezależnie od tej myśli jakości i skutków. Kaczyński - prawie zawsze. I jaki jest odporny na doświadczenie! Nic go nie nauczyły jego własne wpadki choćby z ostatniej kampanii, gdy pozwolił sobie na zagadkowe uwagi o nieprzypadkowym wyborze Angeli Merkel na kanclerz Niemiec.

Wczoraj raz jeszcze Kaczyński wykazał, jak groźny jest dla siebie i własnej partii.

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 94 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    112 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':