http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Nieślubne dzieci

Katarzyna Klukowska
2012-02-01, ostatnia aktualizacja 2012-02-01 13:33

W Polsce rodzi się coraz więcej nieślubnych dzieci. Ze statystyk wynika, że już co piąty noworodek ma rodziców, którzy nie są małżeństwem. To ponad trzy razy więcej niż jeszcze 20 lat temu.

Wózek dla dziecka
Fot. Marcin Klaban / AG
Wózek dla dziecka
ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
Czyje nazwisko nosi nieślubne dziecko? Czy dziedziczy na równi z dziećmi z małżeńskiego łoża? Czy na jego utrzymanie należą się jakieś dodatkowe pieniądze?

Nazwisko

Regułą jest, że dziecko urodzone w małżeństwie nosi nazwisko męża matki. Wynika to z domniemania, że mąż matki jest jego ojcem. Dziecko urodzone w małżeństwie może też nosić nazwisko matki, jeśli małżonkowie tak zdecydują.

Uwaga! Wszystkie dzieci urodzone z jednego małżeństwa noszą takie samo nazwisko.

A co w sytuacji, gdy ojcem dziecka nie jest mąż, lecz konkubent?

Przykład. Agnieszka i Jacek mieszkają razem od czterech lat. Żyją jak małżeństwo, choć nim nie są. Na początku stycznia na świat przyszła ich córka Marysia. Jakie nazwisko powinna nosić?

To zależy od decyzji rodziców. Jeśli ojciec uznał dziecko, może ono nosić jego nazwisko. Może też mieć dwa nazwiska - po matce i ojcu równocześnie. Nie ma również przeszkód, by dziewczynka nosiła nazwisko matki, o ile oboje rodzice się na to zgodzą.

Uwaga! Nazwiska w Polsce nie mogą być dłuższe niż dwuczłonowe.

Sytuacja się komplikuje, gdy ojcem dziecka nie jest mąż matki.

Przykład. Monika i Bruno są w trakcie rozwodu. Monika nosi nazwisko męża, podobnie jak ich syn Maciek. Teraz jednak kobieta spodziewa się dziecka z innym mężczyzną. Jakie nazwisko dostanie noworodek?

Zasadą jest, że jeżeli dziecko urodzi się w trakcie trwania małżeństwa lub przed upływem 300 dni od jego unieważnienia lub rozwodu, przyjmuje się, że jego ojcem jest mąż matki. Chyba że w tym czasie matka zdążyła po raz drugi wyjść za mąż. Wtedy domniemywa się, że ojcem jest jej drugi mąż.

Monika nie zdąży się rozwieść i wyjść ponownie za mąż przed urodzeniem dziecka. W tej sytuacji ona lub mąż powinni wystąpić z powództwem o zaprzeczenie ojcostwa. Mają na to sześć miesięcy, licząc od daty narodzenia dziecka lub od dnia, gdy Bruno, mąż Moniki, dowie się o narodzinach.

Gdy ojcostwo Bruna zostanie obalone, o uznanie dziecka może wystąpić jego biologiczny ojciec.

Uwaga! Można uznać dziecko nawet nienarodzone, ale już poczęte.

Do uznania dziecka potrzebna jest zgoda matki. W tym celu Monika musi się udać do urzędu stanu cywilnego i złożyć odpowiednie oświadczenie przed jego kierownikiem. (To samo oświadczenie można też złożyć przed sądem opiekuńczym, a za granicą przed konsulem. W wyjątkowych sytuacjach, gdy ojcu lub dziecku grozi niebezpieczeństwo, uznanie dziecka może nastąpić przed notariuszem albo na piśmie z urzędowo poświadczonym podpisem).

Kiedy Monika powinna się zgłosić do USC? Mogą to zrobić razem z biologicznym ojcem, który jednocześnie uzna dziecko za własne, albo każdego innego dnia, nie później jednak niż w ciągu trzech miesięcy od daty uznania.

Uwaga! Jeśli ojciec uznał dziecko, to choćby jego matka wyszła powtórnie za mąż, nie może zmienić nazwiska dziecka. Dotyczy to Maćka, syna Moniki z pierwszego małżeństwa.

Od tej zasady zdarzają się wyjątki podyktowane trudnościami życia codziennego.

Przykład. Anna i Wojciech są po rozwodzie. Mają dwoje dzieci, które noszą nazwisko ojca. Anna zaś wróciła do panieńskiego nazwiska, czyli nazywa się inaczej niż dzieci. To powoduje kłopoty w codziennym życiu. Wiele razy kobieta usłyszała: "Czyje to dzieci?" albo "Kto jest ich matką?". Prawdziwe problemy mogą się pojawić na przejściu granicznym. Dla bezpieczeństwa kobieta wozi ze sobą akty urodzenia dzieci przetłumaczone na język kraju, do którego się udaje. Obawia się, że wyjaśnianie, dlaczego matka i dzieci noszą różne nazwiska, zajęłoby mnóstwo czasu i kosztowało sporo nerwów.

Dlatego Anna postanowiła dodać do nazwiska dzieci swoje własne. Urząd stanu cywilnego jednak odmówił. Kobieta może teraz iść do sądu i prosić o wyrażenie zgody na zmianę nazwiska dzieci na dwuczłonowe. Tylko dobra wola sądu i jego zrozumienie dla komplikacji życia codziennego wynikających z faktu, że matka i dzieci noszą różne nazwiska, może spowodować zmianę.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':