http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kim jest Artymiak? Ma zastąpić Parulskiego

Marcin Górka
2012-01-19, ostatnia aktualizacja 2012-01-18 17:27

Jerzy Artymiak
Jerzy Artymiak
Fot. Krzysztof Miller / AG

Czy płk Jerzy Artymiak, były rzecznik naczelnej prokuratury wojskowej, zostanie szefem NPW?

Nazwisko płk. Jerzego Artymiaka - kandydata prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta na szefa Naczelnej Prokuratury Wojskowej - wśród wojskowych śledczych nie budzi emocji. Usłyszeliśmy, że jest ''rzetelnym, dobrym prawnikiem''.

Przebieg kariery 50-letniego dziś wojskowego prokuratora przebiegał do tej pory szablonowo. Pracował najpierw w Wojskowej Prokuraturze Garnizonowej w Rzeszowie, a potem w Wojskowej Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Jego nazwisko nie pojawiało się w mediach.

To zmieniło się w 2007 roku, kiedy do Naczelnej Prokuratury Wojskowej skierował płk. Jerzego Artymiaka ówczesny minister sprawiedliwości i jednocześnie prokurator generalny w rządzie PO-PSL Zbigniew Ćwiąkalski.

Płk Artymiak został w NPW rzecznikiem prasowym i od razu trafił na sprawę, która skierowała jego nazwisko na czołówki gazet. W 2007 r. polscy żołnierze ostrzelali w Afganistanie wioskę Nangar Khel, w której zabili kilkoro cywilów, w tym kobiety i dzieci. A wojskowa prokuratura postawiła im zarzuty dokonania zbrodni wojennej.

Później, już nie jako rzecznik, wypowiadał się często w sprawie śledztwa prowadzonego w sprawie katastrofy smoleńskiej.

Dzisiaj w Naczelnej Prokuraturze Wojskowej płk Artymiak pełni funkcję szefa oddziału ds. przestępczości zorganizowanej. To jemu podlega poznański zespół prokuratorów, którzy prowadzą największe śledztwa w sprawie przestępstw gospodarczych w polskiej armii. Płk. Artymiakowi podlega więc m.in. płk Mikołaj Przybył, który ponad tydzień temu postrzelił się w przerwie konferencji prasowej w prokuraturze w Poznaniu.

Artymiak miał niebawem zmienić stanowisko. Decyzją prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta miał zostać od 1 marca zastępcą naczelnego prokuratora wojskowego w miejsce odchodzącego do cywila obecnego zastępcy szefa NPW płk. Zbigniewa Woźniaka.

Teraz jednak, jeśli prezydent zgodzi się z wnioskiem prokuratora generalnego, który poprzeć musi też szef MON, płk Artymiak przeskoczy to stanowisko i stanie na czele Naczelnej Prokuratury Wojskowej.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':