http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kościół - 1 mld 630 mln zł rocznie z budżetu

Kazimierz Bem*, Jarosław Makowski**
2012-01-18, ostatnia aktualizacja 2012-01-18 13:47

Sprowadzanie dyskusji o finansowaniu Kościoła do formalnej różnicy między Komisją Majątkową a Funduszem Kościelnym jest zawężeniem pola debaty. Zgoda, wygodnym dla strony kościelnej. I w to gra ks. Michał Pac. ("Nie warto rozmawiać", "Gazeta" 12 stycznia)

Kościół
Fot. Jarosław Kubalski / Agencja Gazeta
Kościół
SONDAŻ
Czy uważasz, że państwo wydaje za dużo na utrzymanie kościoła katolickiego?

Tak
Nie
To pytanie to antykościelna propaganda
Takich pytań nie powinno się zadawać

Tyle że my pokazywaliśmy, iż po 1989 r. Kościołowi rzymskokatolickiemu oprócz Komisji Majątkowej także przepisami innych ustaw państwo rekompensowało straty, jakich doznał po 1945 r. Dowody? Choć KUL-owi zwrócono (i "przy okazji" powiększono) majątek Fundacji Potulickich, nadal otrzymuje dotacje. Podobnie jak cztery inne kościelne uczelnie. W miastach, gdzie nie ma wojska, nadal utrzymywane są przez państwo (!) kościoły garnizonowe. Kapelanów mają już nie tylko żołnierze, ale strażacy, policjanci, a nawet celnicy. Itd.

Dziś tylko Bóg wie, jaki jest stan kościelnego skarbca. Próbował podliczyć to portal Money.pl. Oszacował: Kościół dostaje z budżetu łącznie ok. 1 mld 630 mln zł rocznie. Wpływy od wiernych to 1 mld 223 mln. Unijne dotacje ok. 100 mln zł. Szef KAI, Marcin Przeciszewski wylicza, że dotacje państwowe i UE (łącznie z Funduszem Kościelnym) wynoszą ok. 0,5 mld złotych. KAI przygotowuje kompleksowy raport. Czas, by państwo opracowało swój.

Mimo to wciąż słyszymy z ust duchownych: III RP powinna zacząć oddawać majątki albo dawać odszkodowania za ziemie przejęte w ramach ustawy z 1950 roku. Tyle że Kościół stałby się jedynym podmiotem, któremu państwo umożliwiłoby pełną reprywatyzację. Czy to sprawiedliwe? Co więcej, przy wyliczeniach swoich strat Kościół rzymskokatolicki pomija wartość przekazanych mu przez PRL nieruchomości poewangelickich.

Skoro państwo zrekompensowało wartość nieruchomości przejętych niezgodnie nawet z prawem PRL, Kościół winny znaleźć się w takiej samej pozycji prawnej jak osoby fizyczne, którym PRL znacjonalizowało majątki. A zatem Fundusz należy zlikwidować. Nie ma "Funduszu Ziemiańskiego", który dotowałby byłych ziemian i ich potomków na podobną skalę. Istniejące obecnie rozwiązania podatkowe pozwalają Kościołom na uzyskanie środków od wiernych tak, aby Kościoły mogły swobodnie działać i głosić Ewangelię.

Dziś Kościół katolicki jawi się opinii publicznej jako korporacja, która dba o swoje przywileje. Ba, Kościół może nawet wygrać bitewkę z państwem, by pomnożyć swoje dobra. Cóż jednak z tego, gdy widzisz Kościół bogaty w dobra materialne i ubogi w dobra duchowe?

*Kazimierz Bem - pastor Kościoła ewangelicko-reformowanego w USA (UCC), doktor prawa, współpracuje z Instytutem Obywatelskim

**Jarosław Makowski - publicysta, teolog i filozof, szef Instytutu Obywatelskiego.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 3
  • 94 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    13 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':