http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Nianie chcą być legalne

Katarzyna Pawłowska-Salińska
2012-01-18, ostatnia aktualizacja 2012-01-19 17:41

Beata Jawulska z Warszawy kilka dni temu została zarejestrowana w ZUS jako legalnie pracująca niania
Beata Jawulska z Warszawy kilka dni temu została zarejestrowana w ZUS jako legalnie pracująca niania
Fot. Fot . Krzysztof Miller / Agencja Gazeta

Od października 2011 do połowy stycznia Polacy zatrudnili na umowach 5635 niań. To efekt tego, że ZUS za opiekunki płaci państwo. Rodzice narzekają, że brakuje informacji, jak zatrudnić legalnie nianie

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



W Polsce pracuje ok. 200 tys. opiekunek do dzieci. Tyle że na czarno. Rząd liczył, że dzięki nowym przepisom, tzw. ustawie żłobkowej, wyciągnie z szarej strefy nawet 50 tys. niań. Miało w tym pomóc uproszczenie formalności. Wprowadzono specjalną umowę uaktywniającą pozwalającą zatrudnić nianie na umowę-zlecenie. Poza tym państwo opłaca teraz za ''legalną'' opiekunkę składki ZUS. Płaci je od pensji minimalnej, która wynosi 1,5 tys. zł brutto - czyli opłaci maksymalnie 542,85 zł (składka emerytalna, rentowa, wypadkowa, zdrowotna).

Mimo to w ciągu trzech miesięcy działania nowych przepisów w ZUS zarejestrowano tylko 5635 opiekunek. Dlaczego?

''Gazeta'' dotarła do raportu o rynku niań w Polsce. Portal Niania.pl zbadał m.in., jak opiekunki i rodzice oceniają ułatwienia w zatrudnianiu niań. Przepytano 57 tys. opiekunek zarejestrowanych w portalu i 33 tys. rodziców.

Okazało się, że najbardziej przeszkadza brak wiedzy. - W środowisku niań i rodziców panuje chaos informacyjny. To najważniejszy wniosek z naszych badań - mówi Anna Karcz z portalu Niania.pl. - Wprawdzie spośród badanych tylko co piąta osoba nie słyszała o ustawie żłobkowej, ale aż 81 proc. ocenia swoją wiedzę na ten temat jako niewystarczającą. To sygnał alarmowy, biorąc pod uwagę, że to ludzie poszukujący niani albo ci, którzy chcą pracować jako nianie - dodaje Karcz.

Rodzice skarżą się na urzędy - że są źle przygotowane do udzielania informacji o rejestracji opiekunki. Tak uznało aż 33 proc. pytanych.

Nie zgadza się z tym Maria z podwarszawskich Ząbek, która legalnie zatrudnia opiekunkę do półrocznego Mateuszka. - Wystarczy wpisać do Google'a ''ZUS niania'' - mówi. - Pierwsza strona, która się ukazuje, to zusowski poradnik dla rodziców, jak zatrudnić opiekunki. Jest tam wszystko: jak zawierać umowy, jakie są dokumenty, warunki itp. Jest nawet film instruktażowy.

Jej zdaniem wystarczy chcieć. Potwierdza to Beata Jawulska z Warszawy, która od wielu lat pracuje jako opiekunka: - Informacje można znaleźć pod warunkiem, że ktoś, słysząc hasło: ''składki i podatki'', nie rezygnuje.

Pani Beata pracuje u dwóch rodzin. Jedna w styczniu zatrudniła ją na umowę uaktywniającą. - Jestem bardzo zadowolona - mówi. - Co prawda państwo odprowadza składki tylko od pensji minimalnej, ale to i tak nic w porównaniu z wydatkami na ZUS, gdy prowadziłam własną działalność.

Pani Beata żałuje, że na tej samej zasadzie nie może pracować w drugiej rodzinie. - Dla wielu rodziców przeszkodą jest to, że legalnie zatrudnić opiekunkę mogą tylko ci, którzy mają umowę o pracę albo umowę-zlecenie. A co z tymi na umowie o dzieło?

- W sprawie niań dzwoni do nas kilkadziesiąt osób dzienne. Zakładamy, że sporo osób czerpie wiedzę z naszego poradnika na stronie internetowej i już nie dopytuje na infolinii - mówi nam Jacek Dziekan, rzecznik prasowy ZUS.

Według portalu Niania.pl za legalnym zatrudnianiem jest 96 proc. opiekunek i 91,5 proc. rodziców.

Dlaczego? Główne korzyści dostrzegane przez ankietowanych to przede wszystkim ubezpieczenie zdrowotne dla niani (tak odpowiedziało 77,5 proc.), opłacone składki emerytalne (75 proc.), a także zwolnienie rodzica z konieczności płacenia ubezpieczenia za nianię (62 proc.). Dalej wymieniano: gwarancję stabilnego zatrudnienia (49 proc.), większe bezpieczeństwo zatrudnianych niań (44 proc.), zabezpieczenie umowy wysokością i pewnym terminem wypłaty wynagrodzenia (39 proc.).

A ile zarabiają nianie? Najwięcej - w Warszawie. Miesięczna średnia pensja to 1823 zł (11,4 zł za godz.). W pozostałych miastach ok. 1400 zł. Średnie wynagrodzenie polskiej niani to 8,92 zł za godzinę.

- Badanie pokazało, że i nianie, i rodzice są bardzo mocno zainteresowani legalizacją współpracy - mówi Anna Karcz. - Niestety, niewiedza dotycząca rejestracji oraz rozliczania opiekunki utrudnia korzystanie z rozwiązań ustawy żłobkowej. Pomóc mogłaby szeroko zakrojona kampania edukacyjna - proponuje.

Przypomnijmy, że w Polsce tylko 2,6 proc. dzieci w wieku do trzech lat chodzi do żłobka (to ostatnie miejsce wśród krajów UE). To tylko 42 tys. maluchów. W 2010 r. było w Polsce 1 mln 632 tys. 557 dzieci w wieku do trzech lat.

Raport ''Legalna niania w Polsce 2011'' portal Niania.pl przeprowadził na 57 tys. użytkownikach i 33 tys. rodzicach

Sprawdź średnie stawki godzinowe i wynagrodzenie miesięczne niań w Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu i Łodzi!

Jak zatrudnić legalnie nianię?

Żeby państwo opłaciło za na opiekunkę składki ZUS, trzeba spełnić kilka warunków:

Dziecko: Nie może chodzić do żłobka. Musi być w wieku od 20 tygodni do trzech lat. Dopłaty na nianię można dostawać do września tego roku, w którym dziecko skończy trzy lata. Później już nie, nawet jeśli legalnie zatrudnia się opiekunkę. Chyba że nie można mu znaleźć miejsca w przedszkolu - wtedy dopłaty są do czasu skończenia przez malucha czterech lat.

Rodzice: Oboje muszą pracować. Muszą też być zatrudnieni na umowę o pracę albo umowę-zlecenie. Mogą prowadzić firmę, ale nie powinni być w trakcie urlopów rodzicielskich.

Niania: Może nią być: babcia, kuzyn, siostra czy brat. Można zatrudnić emeryta. Nianią nie może zostać rodzic dziecka.

Ustawa nic nie mówi o kwalifikacjach, więc opiekunka nie musi mieć zaświadczeń o szkoleniach, kursach czy studiach. Musi mieć za to ważne badania sanitarno-epidemiologiczne.

Co dalej?

* Rodzice podpisują z nianią umowę uaktywniającą. Musi być w niej napisane m.in., kiedy i jak niania ma się zajmować dzieckiem, jakie będzie wynagrodzenie, kiedy je będzie otrzymywała, co należy do jej obowiązków, czas, na jaki umowa zostaje zawarta, oraz jej warunki i sposób rozwiązania.

* Potem trzeba wypełnić formularze i złożyć deklarację w ZUS. Rodzic zgłasza w ZUS siebie jako płatnika składek, a nianię jako ubezpieczoną. Powinien to zrobić w ciągu siedmiu dni od podpisania umowy z nianią. Jeśli ktoś nie chce lub nie potrafi wypełnić dokumentów, zrobią to urzędnicy w ZUS. Wystarczy zgłosić się do najbliższej placówki.

* Co miesiąc trzeba będzie rozliczać składki. Najpóźniej 15. dnia następnego miesiąca (np. do 15 lutego za styczeń). Rozliczyć można się osobiście w ZUS lub na poczcie.

Uwaga! Jeśli pensja niani nie przekroczy minimalnego wynagrodzenia (1,5 tys. zł brutto), dokumenty składa się raz. Potem ZUS wszystko załatwia. Szczegóły pod numerem infolinii 801 400 400 albo na stronie www.zus.pl



Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 5 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':