http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Doda skazana za obrazę uczuć religijnych

d, PAP
2012-01-16, ostatnia aktualizacja 2012-01-16 12:12

Na 5 tys. zł grzywny stołeczny sąd skazał Dorotę Rabczewską - Dodę - za obrazę uczuć religijnych. Chodzi o wywiad, który Doda udzieliła w internecie w 2009 r.

Doda w sądzie
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Doda w sądzie
Powiedziała w nim, że Biblię spisał ktoś "napruty winem i palący jakieś zioła".

Oburzyło to szefa Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami Ryszarda Nowaka. To on zawiadomił prokuraturę. Nowak był oskarżycielem posiłkowym - z czego zrezygnował pod koniec 2011 r.). Drugie doniesienie złożył senator PiS Stanisław Kogut.

Prokuratura żądała kary 10 tys. zł grzywny. W procesie Doda nie przyznawała się do zarzutu. Zapewniała, iż nie miała zamiaru nikogo obrazić. Według niej "napruty" oznacza "pozytywnie nastawiony", "wino było mszalne", a "zioła z pewnością mogły być lecznicze".

Warszawski sąd rejonowy uznał, że popularna piosenkarka jest winna przestępstwa obrazy uczuć religijnych dwóch osób. Wyrok jest nieprawomocny. Doda w sądzie się nie stawiła.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 168 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    49 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':