http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

PSL z długiem nie odpuści Platformie emerytury

pap, pen
2012-01-12, ostatnia aktualizacja 2012-01-12 12:48

PSL usztywnia swoje stanowisko w sprawie wieku emerytalnego kobiet. Nie zrezygnuje z pomysłu zmniejszania czasu pracy kobiet o 3 lata za każde urodzone dziecko; chce szukać poparcia wśród kobiet w parlamencie. To reakcja na decyzję Ministerstwa Finansów w sprawie długu partii.

Waldemar Pawlak
Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Waldemar Pawlak
ZOBACZ TAKŻE


Według nieoficjalnych informacji w PSL szef partii Waldemar Pawlak nie zamierza powstrzymywać swoich posłów przed jeszcze mocniejszym "wbijaniem szpilki" w koalicyjną PO.

Ma to być reakcja na decyzję ministra finansów Jacka Rostowskiego, który nie zgodził się na umorzenie odsetek od długu PSL wobec Skarbu Państwa.

Chodzi o sprawę będącą konsekwencją błędu, który PSL popełniło w czasie kampanii wyborczej przed wyborami parlamentarnymi w 2001 roku. Partii przepadło ponad 9 mln zł, ale do tego dochodzą odsetki. Obecnie ludowcy mają ponad 20 mln zł długu.

MF chce, by Stronnictwo spłaciło całą należność w ciągu 5 lat, tymczasem PSL chciało rozłożenia na raty tylko podstawowego długu (9 mln zł) na 10 lat i umorzenia reszty.

Pierwszym akcentem - jak powiedział rozmówca PAP - swoistego odgrywania się za to przez PSL na PO ma być usztywnienie stanowiska w sprawie wieku emerytalnego kobiet. Jeszcze w czwartek ludowcy planują zorganizować konferencję prasową, na której chcą wytknąć premierowi Donaldowi Tuskowi, że nie konsultował z kobietami pomysłu podniesienia ich wieku emerytalnego aż o siedem lat.

Ponadto Stronnictwo zamierza zwrócić się do nowopowstałej Parlamentarnej Grupy Kobiet, by ta wsparła jego stanowisko w tej sprawie. - Chcemy, by był to pierwszy temat obrad Parlamentarnej Grupy Kobiet - powiedział rzecznik PSL Krzysztof Kosiński.

Eugeniusz Kłopotek (PSL) mówi otwarcie, że decyzja Rostowskiego wywołała irytację wśród ludowców. - Tak się nie postępuje. Wielokrotnie w ciągu każdego roku minister finansów umarza różnym podmiotom czy to odsetki, czy to rozkłada dług na raty. Mógł to też zastosować wobec nas - powiedział Kłopotek.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 6 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':