Według ministra lekarze zaczynają rozumieć, o co chodziło w ustawie refundacyjnej. - Za chaos, który zawsze jest w takich sytuacjach, przepraszam - powiedział w TOK FM Arłukowicz. Jak tłumaczył, to nie jest łatwy moment w służbie zdrowia. - Zmieniamy system lekowy w Polsce, wszyscy muszą się do niego przyzwyczaić - mówi Arłukowicz.
- Protest lekarzy wygasa. Elita związkowa, szefostwo samorządu próbuje budować obraz, że on trwa w całej Polsce, ale ja mam inne sygnały - twierdzi szef resortu zdrowia.
W czwartek Sejm zajmie się przyjętym we wtorek przez rząd projektem nowelizacji ustawy refundacyjnej. Przewiduje usunięcie przepisów dotyczących karania lekarzy za niewłaściwe wypisywanie recept.
Kilka dni temu "Gazeta Wyborcza" napisała, że protestujące organizacje lekarskie chciałyby, żeby przy okazji zmiany przepisów o receptach zniknął też punkt o karach dla lekarzy skazanych prawomocnie za korupcję związaną z przepisywaniem leków.
- Na pewno nie zgodzimy się na dalsze ustępstwa. To jest ogromny rynek finansów publicznych, 11 mld zł - powiedział Arłukowicz.