http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Pinochet już nie jest dyktatorem

Sebastian Łupak
2012-01-12, ostatnia aktualizacja 2012-01-11 16:29

Augusto Pinochet, 1987 r.
Augusto Pinochet, 1987 r.
Fot. AP

Plotki z wyższej półki. Według nowego projektu podręczniki historii dla szkół w Chile nie będą mogły używać terminu "dyktator" w stosunku do generała Augusta Pinocheta. Narodowa Rada Edukacji uznała, że można jedynie pisać o "rządach wojskowych", ale nie o dyktaturze.

Chilijska opozycja parlamentarna uznała, że ten zabieg rządzących konserwatystów ma prowadzić do "wybielania junty". - Mogą podejmować takie próby, ale nie da się tego zrobić w zbiorowej pamięci Chilijczyków ani w świadomości międzynarodowej. Chile przeżyło ohydną dyktaturę i nie zmieni tego żaden podręcznik - oświadczył szef opozycji Eduardo Frei. W trakcie rządów Pinocheta (1973-90) chilijskie służby bezpieczeństwa zamordowały ponad 2 tys. ludzi, a kolejny tysiąc to ludzie do dziś zaginieni bez śladu.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 11 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':