Rafał Ziemkiewicz w "Rzeczpospolitej": "Państwowy propagandowy cyrk przypominający gierkowskie turnieje miast". Tomasz Terlikowski z "Frondy": "Charytatywny terroryzm". Jacek Karnowski z "Uważam Rze": "My mamy swoje rocznice, oni Wielką Orkiestrę Świętej Pomocy".
Łukasz Warzecha z "Faktu": "Wielka Orkiestra Świątecznej Przemocy" oraz "moralna masturbacja". Samuel Pereira z "Gazety Polskiej" o ludziach z puszkami WOŚP: "polactwo" i "żebracy na ulicy".
Nie mam pojęcia, skąd ta wściekłość po prawej stronie i dlaczego w tym roku wybuchła z taką siłą. W głowie mi się nie mieści, że katolicki publicysta używa terminu "charytatywny terroryzm". I że jego środowisku tak przeszkadza zabawny facet w czerwonych okularach, który mobilizuje kilkadziesiąt tysięcy wolontariuszy w zbożnym celu. Co właściwie wam przeszkadza? Że nie wasze?
Poza obelgami pojawiły się też typowe argumenty poniżej pasa: Owsiak na pewno kradnie. "Gazeta Polska" doniosła, że 15 proc. zebranych pieniędzy nie idzie na sprzęt medyczny, tylko na
pensje Owsiaka i organizację
Przystanku Woodstock. Janusz Wojciechowski z PiS zaapelował, żeby fundację WOŚP zbadała Naczelna Izba Kontroli.
To kłamstwo. Wystarczy zajrzeć do raportów, które publikuje WOŚP (i które kontrolują audytorzy). Cała (!) zebrana w czasie finału kwota idzie na sprzęt medyczny. Działalność fundacji finansowana jest głównie z odsetek bankowych, a
Przystanek Woodstock - przez sponsorów, o których Owsiak zabiega osobno (w zeszłym roku np. Allegro i TP SA). Fundacja zatrudnia 24 osoby (m.in. lekarzy, którzy oceniają przydatność sprzętu medycznego). Zarabiają średnio 3,6 tys. zł miesięcznie razem z premiami, na rękę to jakieś 2,6 tys. zł. Kokosy.
W prawicowych komentarzach pojawił się też wątek Caritasu. Oto państwo wspiera WOŚP (m.in. fundując ogromne serce na Pałacu Prezydenckim czy angażując wojsko do gotowania grochówki), a Caritas jest dyskryminowany. Karnowski o WOŚP: "Żadna inna inicjatywa nie czerpie tak wiele z zasobów państwa, do tego całkowicie za darmo".
Zajrzyjmy więc tym razem do sprawozdania Caritasu za 2010 rok (ostatni raport). Dotacja z Kancelarii Senatu - 1,9 mln, z MSWiA - 600 tys., z Agencji Rynku Rolnego - 1 mln, z PFRON - 2,2 mln. Czy fundacja Owsiaka dostaje tyle od państwa?
Po obrzuceniu Owsiaka obelgami Jacek Karnowski apeluje: "Za rok kolejny finał WOŚP. Tysiące pozarządowych organizacji mają więc 12 miesięcy, by przygotować się do POSPOLITEGO RUSZENIA CHARYTATYWNEGO, do wyjścia tego dnia na zewnątrz, by się pokazać. Również my - środowisko skupione wokół portalu wPolityce.pl - spróbujemy to zrobić".
Świetnie. Tylko dlaczego koniecznie tego samego dnia co Owsiak? Najpierw piszecie, że to "moralna masturbacja", "polactwo" i "cyrk", a teraz chcecie się pod ten cyrk podłączać? Zróbcie porządną, uczciwą zbiórkę tydzień wcześniej, wymyślcie cel, zmobilizujcie wolontariuszy, zróbcie do tego fajny koncert. Wykonajcie całą ciężką
pracę Owsiaka. Na pewno się uda.