http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

MON: prokuratura wojskowa potrzebna, jest duża afera

PAP, krzem
2012-01-09, ostatnia aktualizacja 2012-01-09 15:56

Gen. Bogusław Pacek
Gen. Bogusław Pacek
Fot. GW

- Służba Kontrwywiadu przekazała do prokuratury wojskowej bardzo poważne materiały dotyczące wysokich rangą oficerów. Pewnie media dowiedzą się o tym za ileś miesięcy. Tego typu przypadki wskazują na potrzebę utrzymania wojskowych organów ścigania, bo istnieje pewna specyfika, kiedy w tę przestępczość zamieszane są osoby ze środowiska wojskowego - powiedział generał Bogusław Pacek doradca szefa MON komentując samopostrzelenie się prokuratora wojskowego.

Prokurator generalny Andrzej Seremet
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Prokurator generalny Andrzej Seremet
Prokurator wojskowy postrzelił się podczas konferencji
fot. TVP Info
Prokurator wojskowy postrzelił się podczas konferencji
Gen. Pacek, b. komendant główny Żandarmerii Wojskowej, odniósł się do zdarzenia z Poznania, gdzie zastępca wojskowego prokuratora okręgowego ds. przestępczości zorganizowanej płk Mikołaj Przybył strzelił do siebie po konferencji prasowej. W wygłoszonym wcześniej oświadczeniu m.in. zarzucał mediom, że zostały wciągnięte w kampanię przeciwko "ostatniej zaporze przed systemem zorganizowanej przestępczości, pozwalającej na całkowite i bezkarne okradanie Wojska Polskiego". Protestował też przeciw proponowanemu przejściu prokuratorów wojskowych do struktur cywilnych.

- To zdarzenie musi być w pełni wyjaśnione i minister obrony narodowej udziela swojego pełnego wsparcia prokuraturze wojskowej, a także wszelkim innym organom związanym z tym wydarzeniem, aż do pełnego jego wyjaśnienia - powiedział Pacek, wypowiadając się - jak zaznaczył - z upoważnienia ministra obrony narodowej Tomasza Siemoniaka. Zapewniał, że zarówno Siemoniak, jak i MON pochylają się nad wydarzeniami w Poznaniu "z całkowitą powagą".

Pacek zapewniał, że minister Siemoniak traktuje priorytetowo ściganie i wyjaśnianie wszelkich kwestii związanych z korupcją i przestępczością w wojsku - zarówno zorganizowaną, jak i zwykłą. Podkreślał uznanie resortu dla służb ścigających łamanie prawa w wojsku - Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Żandarmeria Wojskowa oraz Centralnego Biura Antykorupcyjnego (to ostatnie szef MON poprosił w sierpniu ub.r. o wsparcie dla zwalczania przestępczości w armii).

Prokuratura wojskowa skuteczna. Przybył pryncypialny

Doradca ministra ocenił, że odpowiedzialni za ściganie przestępczości zorganizowanej prokuratorzy wojskowi z Poznania "udowadniali swoją skuteczność i duże zaangażowanie". Pacek mówił, że prok. Przybył był dobrze znany w MON jako oficer "ogromnie pryncypialny i bardzo skuteczny".

Doradca szefa MON, pytany o przyszłość prokuratury wojskowej, powiedział, że leży ona w gestii Prokuratury Generalnej. "Zdajemy sobie sprawę z tego, że niektóre kwestie, o których nie mówimy, są poważne. SKW przekazała do prokuratury wojskowej bardzo poważne materiały dotyczące wysokich rangą oficerów. Pewnie media dowiedzą się o tym za ileś miesięcy. Tego typu przypadki wskazują jednak na potrzebę utrzymania wojskowych organów ścigania, bo istnieje pewna specyfika, kiedy w tę przestępczość zamieszane są osoby ze środowiska wojskowego" - powiedział doradca szefa MON. Dodał, że z drugiej strony, resort zna argumenty, że śledczy w mundurach są mniej obciążeni pracą niż cywilni prokuratorzy.

MON wspiera organa ścigania sił zbrojnych

"To jest kwestia, która przede wszystkim powinna być rozstrzygnięta w gronie dużej rodziny prokuratorskiej, sądowniczej. Ministerstwo Obrony Narodowej, Wojsko Polskie jest zainteresowane istotnym wspomaganiem organów ścigania sił zbrojnych" - zapewnił Pacek.

Przed poniedziałkowym wystąpieniem gen. Packa MON poinformował, że minister Siemoniak rozmawiał o sprawie płk. Przybyła z przedstawicielami instytucji zaangażowanych w sprawę. "Minister Tomasz Siemoniak, zaraz po otrzymaniu informacji o tragicznym zdarzeniu, skontaktował się z prokuratorem generalnym Andrzejem Seremetem, ministrem sprawiedliwości Jarosławem Gowinem oraz szefem BBN Stanisławem Koziejem. Zadeklarował pełną współpracę. Na miejscu czynności realizuje Żandarmeria Wojskowa" - poinformował rzecznik prasowy ministra obrony narodowej Jacek Sońta. Jak poinformował ppłk Marcin Wiącek z ŻW, żandarmi, pod nadzorem prokuratury, zabezpieczają ślady na miejscu zdarzenia.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 7 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':