http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

PiS sprzedał saaba z komórką Kaczyńskiego

wbs
2012-01-07, ostatnia aktualizacja 2012-01-06 16:47

Kondolencje po Smoleńsku czy prywatne SMS-y - prywatne przedmioty Jarosława Kaczyńskiego biuro PiS sprzedało wraz z autem prezesa

Jarosław Kaczyński w aucie. Pasy zapięte prawidłowo
Fot. Radosław Jóźwiak / AG
Jarosław Kaczyński w aucie. Pasy zapięte prawidłowo
Jak pisze Dziennik.pl, PiS sprzedał srebrnego saaba, z którego korzystał szef PiS.

W samochodzie były osobiste rzeczy Kaczyńskiego: chusteczki do demakijażu, których politycy używają po występach w telewizji, krawat Hugo Bossa, a przede wszystkim telefon komórkowy z kartą SIM. W pamięci aparatu były prywatne SMS-y, w tym kondolencje po katastrofie smoleńskiej. PiS sprzedał też wszystkie zapisane w telefonie numery. Na szybie samochodu mają też być ślady po strzałach.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 16 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':