http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Parlamentarny Kłopot Kobiet

Agnieszka Kublik
2012-01-04, ostatnia aktualizacja 2012-01-03 17:53

Joanna Kluzik-Rostkowska - jedna ze 110 posłanek do Sejmu obecnej kadencji
Joanna Kluzik-Rostkowska - jedna ze 110 posłanek do Sejmu obecnej kadencji
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

W Sejmie powstało już 25 różnych zespołów parlamentarnych. Jest grupa rowerowa, do spraw Afryki, uniwersytetu trzeciego wieku, wyścigów konnych, miłośników ziemi bydgoskiej, sportu akademickiego. Nie ma tylko Parlamentarnej Grupy Kobiet. Ma powstać w przyszłym tygodniu

Magdalena Kochan
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Magdalena Kochan
ZOBACZ TAKŻE
W tej kadencji w Sejmie jest rekordowo dużo posłanek - 110. To 24 proc. członków izby niższej, o 4 punkty procentowe więcej niż w poprzedniej kadencji. Najwięcej pań jest w Klubie Parlamentarnym Platformy Obywatelskiej - 72, w klubie PiS - 25, w Ruchu Palikota - 5, w SLD - 4, w PSL - 2, w Solidarnej Polsce - 2. Na razie ilość nie przekłada się w jakość. A problemów bez liku, choćby zapowiadane przez rząd zmiany w becikowym, wydłużenie wieku emerytalnego kobiet.

Pod koniec listopada szybkie powołanie Parlamentarnej Grupy Kobiet zapowiadała Magdalena Kochan z PO, szefowa PGK w poprzedniej kadencji. I choć w grudniu były aż trzy posiedzenia Sejmu, posłanek w tym samym miejscu i w tym samym czasie zebrać się nie udało.

Dlaczego? - pytam posłankę Kochan. - Bo to nie jest takie proste. Miałam zaplanowane spotkanie na 22 grudnia, ale władze mojego klubu poprosiły, bym je przełożyła, bo wtedy była w Sejmie ważna debata o sprawach zagranicznych. Zgodziłam się, przesunęłam je na styczeń. Poza tym trudno znaleźć wolną salę - mówi.

Na stronie internetowej PGK czytam, że przez cztery lata Kochan zwołała posiedzenie Grupy ledwie dziewięć razy. W tym na pierwszym panie zajęły się sprawozdaniem PGK w poprzedniej kadencji, na drugim - wybrały władze. Jedno posiedzenie były poświęcone wręczeniu nagród Dama Niepełnosprawna, podczas kolejnego spotkały się z Madeleine Albright, b. sekretarz stanu USA, a obecnie przewodniczącą Międzynarodowego Zgromadzenia Kobiet Ministrów.

Pytam Kocham o małą aktywność. Kochan: (długie milczenie) ...ale miałyśmy jeszcze 16 konferencji o profilaktyce zdrowia kobiet, była pierwsza edycja ogólnopolskiego konkursu Lady Di (Dama Niepełnosprawna), była wędrująca wystawa o polskich parlamentarzystkach I Sejmu II RP oraz dwie edycje konkursu dla dziewcząt na napisanie pracy ''Jestem przedsiębiorcza'' - mówi.

Na stronie internetowej nie ma o tym wzmianki. Ale nawet gdyby, to i tak PGK była mało energiczna.

Kochan: - Bycie kobietą nie jest programem politycznym. Parlamentarna Grupa Kobiet to ciało, które bardzo trudno wypracowuje konsensus, np. nie było go w sprawie ustawy kwotowej. Uznałam, że PGK nie może przyjmować projektów w głosowaniu, bo większość zawsze miałyby projekty PO, bo nas jest najwięcej.

Sprawą takiej samej płacy za tę samą pracę PGK się nie zajęła ani razu. I tu nie byłoby konsensusu? - pytam. - Nie dostrzegałam tego problemu. To błąd, który teraz trzeba naprawić - przyznaje.

Wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka (Ruch Palikota) ustaliła wczoraj z Kochan, że wspólnie zapraszają w przyszłą środę wszystkie parlamentarzystki na spotkanie. - Chciałabym, żeby chociaż połowa pań obecnych w parlamencie zaangażowała się w prace PGK. Tego oczekują od nas kobiety. Musimy wznieść się ponad podziały partyjne i różnice światopoglądowe.

Krystyna Łybacka, wiceszefowa klubu SLD, wie, że powstaniem PGK na pewno są zainteresowane posłanki lewicy. Pewnie też część pań w PO. Nie wiadomo, czy także z PiS. W poprzedniej kadencji do PGK zapisało się 58 pań (na 92 w Sejmie), w tym 4 z PiS.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':