http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Oskarżona Komisja Majątkowa: łapówki i szkodzenie skarbowi państwa

Marcin Pietraszewski
2011-12-31, ostatnia aktualizacja 2011-12-31 12:06

Członkowie Komisji Majątkowej, która oddawała zakonom i parafiom majątek utracony w czasach PRL, zostali oskarżeni o branie łapówek, poświadczanie nieprawdy oraz działanie na szkodę skarbu państwa

Zakon cystersów w podkrakowskiej Mogile - największy klient Żywieckich SA, firmy Marka P. W 2006 r. dzięki jego staraniom Komisja Majątkowa przekazała zakonowi siedem działek w Krakowie wartych ok. 24 mln zł. Zakonnicy dostali je jako odszkodowanie za dobra utracone w PRL. To wyjątkowo kontrowersyjna decyzja, bo w 1994 r. cystersi podpisali z władzami Krakowa ugodę - dostali pięć hektarów. W 2007 r. Komisja dorzuciła zakonowi
Fot. Krzysztof Karolczyk / Agencja Gazeta
Zakon cystersów w podkrakowskiej Mogile - największy klient Żywieckich SA...
Prokuratura w Gliwicach po trwającym ponad trzy lata śledztwie skierowała wczoraj do sądu akt oskarżenia. Obejmuje on dziewięć osób: Marka P., który reprezentował parafie i zakony, oraz członków Komisji i pracownicę jej sekretariatu.

- Są oskarżeni o korupcję, oszustwa, poświadczenie nieprawdy w dokumentach oraz działanie na szkodę skarbu państwa - mówi prokurator Michał Szułczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gliwicach. Nikt nie przyznał się do winy. Akta sprawy liczą 58 tomów, w śledztwo było zaangażowane Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Najpoważniejsze zarzuty ciąża na Marku P. Ten były oficer SB w środowisku kościelnym uchodził za cudotwórcę, bo potrafił załatwić przed Komisją zwrot majątku w najbardziej nawet skomplikowanych sprawach. Gliwiccy prokuratorzy twierdzą, że był skuteczny, bo korumpował jej członków. Zdaniem śledczych łapówki od niego miał brać mec. Piotr P., członek Komisji i wieloletni szef rady ekonomicznej diecezji płockiej.

Prokuratura uważa także, że Marek P. oszukiwał parafie i zakony, które go zatrudniały. Najwięcej - aż 28 mln zł - na tej współpracy miało stracić działające przy krakowskim zakonie albertynek Towarzystwo Pomocy Bezdomnym im. Brata Alberta. W 2008 r. P. uzyskał przed Komisją Majątkową dwie należące do skarbu państwa działki w Zabrzu. Przedstawił wycenę tych terenów na 6 mln zł. CBA odkryło jednak, że biegły, który ją robił, niemal sześciokrotnie zaniżył wartość ziemi. Prawdziwa cena tych gruntów to 34 mln zł. Ale P. przekazane Towarzystwu grunty sprzedał za 6 mln zł firmie Tomasza D., śląskiego biznesmena z listy najbogatszych Polaków. Tym samym Towarzystwo straciło 28 mln zł, bo ziemię mogło sprzedać o tyle drożej.

Rodzina D. jest oskarżona w innym wątku dotyczącym Komisji Majątkowej. Z rodziną D. przyjacielskie stosunki utrzymywał bp Piotr Libera, były sekretarz Episkopatu Polski, który powoływał członków Komisji Majątkowej.

Według prokuratury inni oskarżeni - ks. Mirosław P., główny ekonom archidiecezji katowickiej, pięciu członków Komisji oraz pracownica jej sekretariatu - bardziej dbali o interesy Kościoła niż skarbu państwa. Dowodem na to ma być fakt, że nie podjęli żadnych starań, aby weryfikować składane przez Marka P. wyceny gruntów. Tylko na nieruchomościach przekazanych Kościołowi w Zabrzu skarb państwa stracił 28 mln zł - gdyby wycena była prawdziwa, oddałby mniej ziemi.

Prokuratura w odrębnym postępowaniu zajmuje się jeszcze oszustwami podatkowymi, jakich miał dopuścić się Marek P. Według CBA dostawał on od zakonów setki tysięcy złotych, ale nie zgłaszał tego w urzędzie skarbowym.

Oskarżony o korupcję mec. P. nie rozmawia z "Gazetą". Podobnie jak pełnomocnik Marka P. Z kolei Krzysztof W., oskarżony o działanie na szkodę skarbu państwa były członek Komisji, powiedział nam niedawno, że nie miała ona możliwości weryfikacji przedstawianych wycen. - Nie byliśmy menedżerami i nie ponosimy odpowiedzialności za podejmowane decyzje - stwierdził.

Powołana w 1989 r. Komisja Majątkowa przestała działać w marcu br. W sumie przyznała instytucjom kościelnym 65 tys. ha ziemi oraz 143 mln zł w gotówce.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1
  • 22 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':