http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Szef MON: Poczekajcie z informacją o śmierci

pw
2011-12-29, ostatnia aktualizacja 2011-12-28 19:11

Minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak przesłał do mediów list z prośbą, aby nie informowały o śmierci polskich żołnierzy, zanim będą o tym powiadomione ich rodziny

Tomasz Siemoniak
Fot. Krzysztof Koch / Agencja Gazeta
Tomasz Siemoniak
Chodzi o niedawne wydarzenia z 21 grudnia 2011 roku, kiedy w Afganistanie w wybuchu miny-pułapki zginęło pięciu polskich żołnierzy.

- To największa tragedia w historii udziału Wojska Polskiego w zagranicznych misjach. Do ubiegłej środy obowiązywała niepisana zasada, że środki publicznego przekazu informują o tego typu sytuacjach po upewnieniu się, że rodziny poległych żołnierzy zostały powiadomione. Tym razem tak się nie stało - napisał minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak. Nie wymienił mediów, które złamały tę niepisaną zasadę.

Szef MON przypomniał, że o śmierci żołnierza powiadamia najbliższych specjalny zespół złożony z oficerów, psychologów i lekarzy. Taki zespół musi mieć absolutne potwierdzenie prawdziwości swoich informacji, co wymaga czasu, często zajmuje kilka godzin.

- Ponieważ w operacji ISAF służy blisko 2,5 tys. polskich żołnierzy, proszę sobie wyobrazić, co się działo przez kilka godzin w tysiącach domów. W jakiej sytuacji znaleźli się najbliżsi tych, którzy polegli - napisał wczoraj minister Siemoniak.

Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych przekazuje mediom pełne dane o zdarzeniu, wraz z informacją, kiedy można je upublicznić.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 16 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    13 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':