http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Wałęsa nie musi przepraszać Czarneckiego

Grzegorz Szaro
2011-12-29, ostatnia aktualizacja 2011-12-28 18:11

Sąd ogłosił wczoraj, że były prezydent nie naruszył dóbr osobistych Ryszarda Czarneckiego, europosła PiS. Będzie apelacja

Ryszard Czarnecki
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Ryszard Czarnecki
Lech Wałęsa
Fot. Dominik Sadowski / AG
Lech Wałęsa
Proces o zniesławienie toczył się przed Sądem Okręgowym w Gdańsku. Czarnecki uważa, że Wałęsa podważył jego wiarygodność wobec wyborców, i domagał się przeprosin. Poszło o stwierdzenie z maja 2009 r., że Czarnecki "nie walczył o wolną Polskę, bo przyjechał, gdy Polska była już gotowa".

Wałęsa tłumaczył przed sądem, że nie były mu znane szczegóły działalności konspiracyjnej Czarneckiego w latach 80., a zareagował jedynie na krytykę pod swoim adresem. Czarnecki napisał na blogu, że b. prezydent dostał pieniądze za wykłady na zjazdach eurosceptycznej partii Libertas.

Wyrok zapadł w środę. Sędzia Maria Kliszcz oddaliła powództwo w całości i nakazała Czarneckiemu zapłacić Wałęsie 1,2 tys. zł tytułem zwrotu kosztów poniesionych na prawnika. - Polityk nie może zabraniać wypowiadania spontanicznych opinii na swój temat, musi być odporny. Poza tym sąd nie jest w stanie rozstrzygnąć obiektywnie, kto jest osobą walczącą o Polskę niepodległą. Nie ma kryteriów, które mogą pozwolić ocenić wypowiedź Lecha Wałęsy w kategorii "prawda czy fałsz".

Na sali była grupka zwolenników europosła. - Ten wyrok to hańba! - krzyczeli.

Sędzia zwróciła uwagę, że wypowiedź Lecha Wałęsy raczej nie zaszkodziła Czarneckiemu w robieniu kariery politycznej. - Wygrał przecież wybory, jest czołowym politykiem PiS, a nawet na tej sali są jego zwolennicy.

Pełnomocnik Czarneckiego od razu po wyjściu z sądu zapowiedział apelację. - Nie zgadzamy się z wyrokiem. Do przerwy jest 0:1, ale jest jeszcze kolejna instancja. Wierzę w nasze ostateczne zwycięstwo - powiedział nam radca prawny Łukasz Syldatk.

Pełnomocnik Wałęsy Ewelina Wolańska: - Wierzyłam w mądrość sądu, ale serce waliło mi do samego końca.

Wypowiedź Wałęsy na temat Czarneckiego była już rozpatrywana przez sąd w trybie wyborczym w 2009 r. Wtedy sąd również oddalił pozew.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':