http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Nie stać mnie na dziecko

Czytelniczka
2011-12-21, ostatnia aktualizacja 2011-12-21 11:25

Wypiłam już trzeci gin z tonikiem i udaję, że wszystko jest ok, mocno zaciskam pięści, wbijam sobie w dłonie paznokcie i klnę jak tylko mogę najmocniej

List
.
List
Mieszkam w mieście gdzie jest bardzo duże bezrobocie i wyższe wykształcenie ani doświadczenie w branży niewiele pomaga gdy konkuruje ze znajomościami. Dziś zobaczyłam zdjęcie kolejnej koleżanki z noworodkiem ... Mamy mieszkanie na kredyt, pracę - umowa na trzy miesiące, jak dobrze pójdzie to umowa na następne kilka miesięcy. Niestety z samej pensji mojego męża nie utrzymamy się, wiec w pracy opowiadam, że wcale nie lubię dzieci, jestem bardzo wygodna i nie mam instynktu macierzyńskiego. A tak naprawdę... wypiłam już trzeci gin z tonikiem i udaję, że wszystko jest ok, mocno zaciskam pięści, wbijam sobie w dłonie paznokcie i klnę jak tylko mogę najmocniej... TEŻ CHCĘ MIEC DZIECKO TAK BARDZO I TAK MOCNO... i co z tego, że chcę...

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 9 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':