http://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl/i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://bi.gazeta.pl/im/6/6164/m6164086.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

NFZ: Wystarczy, że pacjent napisze, że jest ubezpieczony

pap, pen
2011-12-19, ostatnia aktualizacja 2011-12-19 15:20

Kolejka w rybnickiej aptece
Kolejka w rybnickiej aptece
Fot. Dominik Gajda / Agencja Gazeta

Pisemne oświadczenie pacjenta może być traktowane jako dowód ubezpieczenia zdrowotnego - poinformował Narodowy Fundusz Zdrowia. Do tej pory nie było takiej możliwości. Nowe przepisy obowiązują od poniedziałku.

Czekamy na Wasze listy. Napisz: listydogazety@gazeta.pl



To efekt porozumienia z Izbami Lekarskimi, które od kilku tygodni zapowiadały protest. Lekarze grozili, że od nowego roku będą wypisywać pełnopłatne recepty. A po potwierdzenie o refundacji leków mieli odsyłać pacjentów do NFZ. Powód: nie podobają im się zapisy nowej ustawy refundacyjnej, która ma obowiązywać od 1 stycznia.

Ustawa narzuca doktorom obowiązek sprawdzania, czy pacjent jest ubezpieczony. Problem w tym, że tylko mieszkańcy województwa śląskiego mają elektroniczne karty ubezpieczenia. W innych województwach jest trudniej: trzeba w szpitalach i poradniach pokazywać zaświadczenia z zakładu pracy - potwierdzające, że opłaca on za nas składki zdrowotne. Takie zaświadczenia są ważne tylko przez miesiąc. Po piątkowym porozumieniu Izby Lekarskie zawiesiły protest. Po 1 stycznia lekarze będą wypisywać normalne recepty, a nie pełnopłatne. A pacjenci w poradniach będą składali oświadczenia, że są ubezpieczeni

Jak poinformował w poniedziałek NFZ, w przypadku braku dokumentu potwierdzającego prawo do świadczeń opieki zdrowotnej pacjent chcący skorzystać z porady lekarskiej może złożyć na piśmie oświadczenie o zgłoszeniu do ubezpieczenia zdrowotnego.

Oświadczenie musi zawierać: imię i nazwisko pacjenta, datę urodzenia, PESEL, nazwę instytucji, która zgłosiła pacjenta do ubezpieczenia (np. zakład pracy, uczelnia), nazwę oddziału wojewódzkiego NFZ, do którego pacjent został zgłoszony



W przypadku leczenia szpitalnego pacjent po złożeniu oświadczenia ma nadal obowiązek dostarczenia dowodu ubezpieczenia.

NFZ poinformował także, że recepty wypisane przez lekarza posiadającego umowę na wypisywanie leków refundowanych z adnotacją: "Refundacja leku do decyzji NFZ" będą refundowane zgodnie z rozporządzeniem Ministerstwa Zdrowia.

- Rekomendujemy, by lekarze powstrzymywali się od orzekania o uprawnieniach pacjentów do recept refundowanych oraz od wpisywania odpłatności za leki poprzez zamieszczenie na recepcie adnotacji: "Refundacja leku do decyzji NFZ" - powiedział w poniedziałek PAP szef Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy Krzysztof Bukiel. - Uważamy, że określanie uprawnień i stopnia refundacji nie jest zadaniem lekarzy. To biurokracja i marnowanie czasu, który lekarze powinni poświęcać pacjentom. Chcemy także ustrzec uczciwych lekarzy przed karami za niezawinione uchybienia - dodał.

Źródło: Gazeta Wyborcza
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów

Kolekcje i dodatki w "Gazecie Wyborczej"

W poniedziałek z ''Gazetą'':